Hurricanes krok od wielkiego finału Pucharu Stanleya

Hokeistom Carolina Hurricanes brakuje już tylko jednego zwycięstwa do awansu do wielkiego finału Pucharu Stanleya. W piątym meczu finałowym Konferencji Wschodniej "Huragany" pokonały po dogrywce Buffalo Sabres 4:3 i w rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzą 3-2.

W 8. minucie pierwszej tercji prowadzenie dla Sabres zdobył Chris Drury, który wykorzystał znakomite podanie Taylora Pyatta i w sytuacji sam na sam pokonał Martiana Gerbera. "Szable" z prowadzenia cieszyły się tylko kilkanaście sekund. Do wyrównania doprowadził Justin Williams. Końcówka pierwszej tercji należała jednak do Sabres. Gola na 2:1 strzelił Derek Roy.

Reklama

Na początku drugiej odsłony meczu zespół z Buffalo prowadził dwoma bramkami. Na listę strzelców wpisał się Toni Lydman. Jednak Hurricanes jeszcze w tej części gry doprowadzili do wyrównania. Golkiper Sabres Ryan Miller musiał wyciągać krążek z siatki po strzale Marka Recchiego i Roda Brind'Amoura. Zwłaszcza ten drugi gol był wyjątkowej urody. Kapitalnie rozegrany hokejowy zamek, który mocnym i precyzyjnym strzałem zakończył Brind'Amour dla którego był to 8 gol w playoffs.

W trzeciej tercji gole nie padły i o końcowym wyniku miała zadecydować dogrywka. W 9. minucie doliczonego czasu gry Hurricanes wykorzystali grę w przewadze, a do siatki Sabres trafił Cory Stillman.

Szósty mecz finałowy Konferencji Wschodniej odbędzie się w Buffalo we wtorek (30.05).

Konferencja Wschodnia:

Carolina Hurricanes - Buffalo Sabres 4:3 po dogrywce

Bramki: Justin Williams (8), Mark Recchi (26), Rod Brind'Amour (31, w przewadze), Cory Stillman (69, w przewadze); Chris Drury (8), Derek Roy (18), Toni Lydman (22).

Stan rywalizacji do czterech zwycięstw 3-2 dla Hurricanes.

Dowiedz się więcej na temat: Buffalo Sabres

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje