Czerkawski: Boję się, że dobra passa się skończy

Mariusz Czerkawski ma świetny początek sezonu w NHL. Hokeista New York Islanders w dwóch pierwszych meczach sezonu zdobył dwie bramki.

- Martwię się tylko, że każda dobra passa kiedyś się kończy. I mnie pewnie to się przytrafi - powiedział Czerkawski w rozmowie z "Super Expressem".

Reklama

Pierwszy mecz Wyspiarze przegrali z Capitals 1:6, a honorową bramkę dla NY zdobył właśnie Polak. - Zadecydowały błędy w obronie, przegrane pojedynki i głupie kary - opowiada polski hokeista.

W drugim meczu Islanders rozgromili Sabres 6:0 i znów Czerkawski zapisał na swoje konto bramkę. - Gdybym w każdym meczu strzelał gola, byłbym bliski pobicia rekordu słynnego Wayne'a Gretzky'ego - stwierdził Czerkawski.

Kolejny mecz Wyspiarze rozegrają już tej nocy. Od godziny 1.30 w Atlancie Czerkawski będzie chciał strzelić gola miejscowym Thrashers.

INTERIA.PL/Super Express
Dowiedz się więcej na temat: Czerkawski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje