Brodeur wrócił na lód

Jeden z najlepszych bramkarzy hokejowej ligi NHL, 36-letni Kanadyjczyk Martin Brodeur z New Jersey Devils ma za sobą pierwszy trening po ponad trzymiesięcznej przerwie spowodowanej poważną kontuzją i operacja lewego stawu łokciowego.

Po niespełna półgodzinnym treningu Brodeur zaproponował trenerowi "Diabłów", by wystawił go do gry w niedzielnym meczu przeciwko San Jose Sharks, najlepszemu zespołowi Konferencji Zachodniej. Jednak Brent Sutter uznał, że chce dać zawodnikowi jeszcze trochę czasu na powrót do pełnej sprawności.

Reklama

Po meczu z Sharks, Devils czeka seria trzech trudnych wyjazdowych spotkań, na które powołani byli już wcześniej Scott Clemmensen i Kevin Weekes. Dlatego najbardziej prawdopodobny termin powrotu Brodeura do składu to 26 lutego, gdy New Jersey będzie podejmować Colorado Avalanche.

Czterokrotny zdobywca Vezina Trophy, nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu regularnego NHL, doznał kontuzji 6 listopada podczas meczu z Atlanta Thrashers. Od tego dnia nie wystąpił w żadnym spotkaniu New Jersey, którego barwy reprezentuje nieprzerwanie od 1991 roku.

Brodeur ma za sobą 978 występów w barwach Devils, z którymi trzykrotnie - w 1995, 2000 i 2003 roku - sięgał po Puchar Stanleya, a w każdym z ostatnich 12 sezonów rozgrywał ponad 70 spotkań. Średnio tracił w meczu 2,2 gola, uzyskując 91,4 procenta skuteczności interwencji.

Ma w dorobku 544 zwycięstwa, a rekordzistą ligi wśród bramkarzy jest Patrick Roy - 551. Do Brodeura należy natomiast najlepsze osiągnięcie - 48 wygranych spotkań w jednym sezonie. 98 razy schodził z lodu jako niepokonany, a lepszym wynikiem - 103 mecze może się poszczycić tylko Terry Sawchuk.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: wroc | Jersey | NHL | Martin Brodeur | lód | New Jersey

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje