Zwycięska passa Wizards trwa

Washington Wizards odrobili 19-punktowy deficyt, powstrzymując Vince'a Cartera od zdobycia choćby punktu w II połowie i pokonali w Toronto tamtejszych Raptors 93:88. Dla podopiecznych Douga Collinsa było to szóste zwycięstwo z rzędu.

Richard Hamilton zdobył dla zwycięzców 27 punktów, Michael Jordan dodał 21, a ich zespół wyrównał serię wygranych z grudnia 1997. Jordan trafił 8 z 21 rzutów z gry i 5 z 6 wolnych.

Reklama

Chris Whitney trafił trzy bardzo ważne "3" w czwartej kwarcie, czym wydatnie przyczynił się do czwartej z rzędu porażki ekipy z Toronto. Raptors, które miały dużą przewagę w pierwszej kwarcie, przegrali sześć z ostatnich siedmiu meczów.

Carter zdobył 23 punkty w pierwszej połowie, ale po przerwie był już konsekwentnie podwajany. Cater "złapał" swój piąty faul na dwie minuty przed końcem trzeciej kwarty.

Hamilton, który w trakcie obecnej zwycięskiej serii zdobywa więcej punktów od Jordana, uzyskał 11 punktów w trzeciej kwarcie. Wizards wygrali tę część 27:16.

W Los Angeles Lamar Odom zdobył 25 punktów (swój rekord sezonu), a Quentin Richardson trafił desperacką "3" na 30,7 sekundy przed końcem i Clippers odrobili 13-punktową stratę w czwartej kwarcie, pokonując Detroit Pistons 82:77. Jerry Stackhouse uzyskał 26 punktów dla liderujących w Konferencji Wschodniej gości, ale chybił kilka ważnych rzutów w końcówce. Pistons przegrali z Clippers po raz trzeci z rzędu.

Jak często w niedzielę po Clippers na parkiecie Staples Center pojawili się mistrzowie NBA. Lakers pokonali Golden State Warriors 101:85, notując drugą wygraną z rzędu po dwóch kolejnych porażkach. W ekipie gospodarzy dobrze zaprezentował się Devean George, zdobywając 13 oczek (rekord sezonu). Najwięcej punktów - 28 - dla zespołu z LA zdobył Kobe Bryant (10/12 z gry i 8/9 wolnych), który czwartą kwartę przesiedział na ławce rezerwowych. Rookie Jason Richardson zdobył 16 punktów, a Erick Dampier dodał 15 dla Warriors, którzy przegrali po raz 13 w 17 meczach. Drużyna z Oakland grała swój drugi mecz pod wodzą Briana Wintersa, który został przesunięty na stanowisko coacha ze stanowiska asystenta. Stało się w piątek po zwolnieniu Dave'a Cowensa z funkcji szkoleniowca.

New York Knics ponieśli czwartą z rzędu porażkę, ulegając na własnym parkiecie New Jersey Nets 96:114. Goście zwycięstwo zawdzięczają świetnej skuteczności rzutów za trzy. Kerry Kittles trafił pięć "3", Jason Kidd cztery, a cały zespół 14 z 24 prób za trzy.

Nets pokonali Knicks po raz czwarty z rzędu i stało się to pierwszy raz w ciągu ostatnich 15 lat.

Zobacz wyniki meczów z 16 grudnia

Dowiedz się więcej na temat: toronto | Jordan | Washington Wizards

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama