Zmęczenie 76ers

Najwyraźniej gracze Philadelphii 76ers podczas starcia z mistrzami gier wyjazdowych Houston Rockets byli już myślami przy czterodniowej przerwie w rozgrywkach związanej z niedzielnym meczem All-Star. "Rakiety" po raz kolejny imponując rozsądną grą w defensywie i zbilansowanym atakiem ograły gładko w First Union Center ekipę z najlepszym bilansem w lidze (36-14) aż 112-87.

Steve Francis i Cuttino Mobley rzucili gospodarzom solidarnie po 23 punkty, a Hakeem Olajuwon dodał od siebie 18 "oczek" (plus 14 zbiórek). - Po prostu jesteśmy trochę zmęczeni - tłumaczył słabszą postawę drużyny z Miasta Braterskiej Miłości szaleńczym tempem rozgrywek Tyrone Hill. Istotnie, był to szósty mecz podopiecznych Larry`ego Browna w ostatnich dziewięciu dniach.

Reklama

Minnesota Timberwolves zmiażdżyli w pierwszej odsłonie Sacramento Kings aplikując "Królom" aż 41 "oczek" przy stracie ledwie 10 i wysoko wygrali całe starcie 117-88. 41-punktowa zdobycz w jednej kwarcie do klubowy rekord, a przyczynił się do niej fenomenalnie dysponowany tego dnia Kevin Garnett, który zdobył w pierwszych 12 minutach aż 17 punktów ze swego 40-punktowego dorobku w całym meczu. Garnett był zdecydowanie lepszy od swego vis`a vis na pozycji silnego skrzydłowego, kandydata do nagrody MVP Chrisa Webbera, który zdobył 22 punkty. - Czego się dziś Kevin nie tknął, wszystko mu wychodziło - komplementował swego partnera z drużyny Wally Szczerbiak - zdobywca 20 punktów.

Zobacz wyniki i zdobywców punktów w meczach z 7 lutego

Dowiedz się więcej na temat: Houston Rockets | zmęczona | zmęczenie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama