Wizards przegrali, 47 punktów Arenasa

Koszykarze Washington Wizards nie mogą znaleźć sposobu na pokonanie Miami Heat. W piątkowym meczu ligi NBA "Czarodzieje" przegrali przed własną publicznością 113:128. Była to 14 porażka z rzędu klubu ze stolicy USA z Miami Heat.

Kapitalny mecz rozegrał w barwach Wizards Gilbert Arenas, który zapisał na swoim koncie 47 punktów. W zespole z Miami prym wiedli Dwyane Wade, Shaquille O'Neal i Antoine Walker.

Reklama

Wade zdobył w tym meczu 34 punkty. Sześć "oczek" mniej uzyskał O'Neal. Ponadto center Heat zebrał z tablic 10 piłek. Walker zakończył mecz z dorobkiem 21 punktów, 13 zbiórek i 5 asyst.

Rzut Barona Davisa, na pół sekundy przed końcową syreną, przesądził o wyjazdowym zwycięstwie Golden State Warriors z Dallas Mavericks 111:109. Rezultat próbował zmienić jeszcze Jason Terry, ale z dalszej odległości nie trafił do kosza.

Najskuteczniejszym koszykarzem w ekipie triumfatorów był Davis, którego dorobek - 34 pkt, to rekord obecnego sezonu. Dobrze zaprezentowali się także Jason Richardson (32 pkt) i Troy Murphy (18 pkt i 14 zbiórek).

W ostatniej kwarcie drużyna Mavericks prowadziła nawet różnicą dziesięciu "oczek" (98:88), ale nie potrafiła zatrzymać Richardsona, który w tej odsłonie zapisał na swoim koncie 16 pkt.

Najwyższą wygraną w piątek zanotowało Orlando Magic, które pokonało Minnesota Timberwolves 107:87. Do zwycięstwa gospodarzy poprowadził rezerwowy Jameer Nelson - 25 pkt.

Zobacz WYNIKI I NAJLEPSZYCH STRZELCÓW w meczach z 30 grudnia

Tabele NBA

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: mecz | miami | Washington Wizards | NBA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje