Udane rewanże Nets i Mavs

Liderzy Atlantic Division, New Jersey Nets pokonali u siebie po dogrywce Seattle SuperSonics 109:108, rewanżując się tym samym za porażkę 95:96 z 1 grudnia w meczu wyjazdowym.

Bohaterem New Jersey był 25-letni Kenyon Martin, który zdobył 35 punktów (najwięcej w karierze) i zaliczył 12 zbiórek.

Reklama

W regulaminowym czasie gry Nets zwyciężyli tylko w pierwszej kwarcie (33:20). W kolejnych SuperSonics mozolnie odrabiali straty, doprowadzając do dogrywki. W dodatkowym czasie gry celny rzut z dystansu na 91 sekund przed końcem Jasona Kidda dał 33 zwycięstwo Nets w bieżących rozgrywkach.

Wśród pokonanych 30 pkt uzyskał rówieśnik Martina, Desmond Mason. W końcówce rzutem za trzy punkty próbował przechylić szalę zwycięstwa na korzyść swojej drużyny, ale spudłował.

38 zwycięstwo w sezonie zanotował najlepszy zespół NBA Dallas Mavericks. Podopieczni Dona Nelsona pokonali w Salt Lake City zespół Utah Jazz 92:90, rewanżując się z kolei za porażkę 81:93 w Dallas z 20 grudnia.

Decydujące punkty zdobył na 13 sekund przed końcem Nick Van Exel, który celnym rzutem z dystansu popsuł 1400. występ w zawodowej karierze lidera "Jazzmanów" Karla Malone.

- Zdarzyło się coś niezwykłego, "ostatniemu" w tym meczu. Myślałem, że rzuciłem za mocno, ale chyba "ktoś" był ze mną tej nocy - przyznał po spotkaniu Van Exel.

25 punktów dla Mavs zdobył Niemiec Dirk Nowitzki, a kolejne 20 dorzucił Kanadyjczyk Steve Nash, który równiez zaliczył 6 asyst. Wielki Karl Malone jubileuszowy występ zakończył z dorobkiem 18 punktów.

Podobnie jak w New Jersey dopiero w dogrywce rozstrzygnęły się losy spotkania w Phoenix. Do zwycięstwa Suns nad Chicago Bulls 115:111 pryczyniła się głównie fenomenalna gra dwójki Stephon Marbury - Shawn Marion. Obaj ci zawodnicy "Suns" zdobyli po 36 punktów i gracze z Phoenix wygrali 29 w sezonie spotkanie.

W zespole Bulls robili co mogli Jalen Rose (28 punktów) i Donyell Marshall (23 punkty i 18 zbiórek), ale dzisiaj było to za mało na parę Suns Marbury - Marion.

34 porażki w obecnych rozgrywkach doznali Memphis Grizzlies. W poniedziałek przegrali z Golden State Warriors 91:101.

Losy spotkania rozstrzygnęły się już w pierwszej połowie. Warriors wygrali ją różnicą 17 punktów (66:49). W trzeciej kwarcie "Wojownicy" osiągnęli nawet 20-punktową przewagę.

Grizzlies w końcówce meczu odrobili kilka punktów straty, ale było to za mało, aby pokonać Golden State. W zespole zwycięzców po 21 punktów zdobyli Gilbert Arenas i Troy Murphy. Dla zespołu z Memphis, jeden punkt mniej uzyskał Hiszpan Pau Gasol.

Cezary Trybański, podobnie jak trzech innych koszykarzy Grizzlies, przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych.

Zobacz wyniki meczów i zdobywców punktów z 3 lutego oraz galerię zdjęć z NBA

INTERIA.PL/AP/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Jersey | Phoenix Suns | NBA | New Jersey

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama