Trybański w Bulls

Cezary Trybański znów zmienia barwy. Po Memphis Grizzlies, Phoenix Suns i New York Knicks, teraz przychodzi pora na Bulls, do których Polak trafił za sprawą długo oczekiwanej wymiany pomiędzy klubem z Chicago a Knicks.

Głównym bohaterem transakcji jest Jamal Crawford, który został przekazany (tzw. "sign and trade")do nowojorskiego zespołu tuż po podpisaniu 7-letniego i wartego 56 mln dolarów kontraktu z "Bykami".

Reklama

Poza Crawfordem, jednym z czołowych obrońców NBA młodego pokolenia, do Knicks powędrował Jerome Williams, a w przeciwnym kierunku udali się Frank Williams, Dikembe Mutombo, Othella Harrington i właśnie Trybański.

- Oczywiście Jamal jest najlepszym graczem w tej wymianie i nie jest proste oddawać taki młody talent - skomentował generalny menedżer Bulls John Paxson. - Jednak patrzyliśmy na tę transakcję z punktu widzenia tego, co powinniśmy uzyskać. Musieliśmy mieć nieco finansowego oddechu, a on daje nam trochę możliwości manewru.

Umowa z Knicks zaoszczędzi zespołowi z Chicago około 18 mln dolarów z tzw. "salary cap". Kontrakty czterech graczy pozyskanych przez Bulls - w tym i naszego rodaka - wygasają po zakończeniu najbliższego sezonu.

W swojej trwającej dwa sezony karierze w NBA, Trybański grał w 22 pojedynkach, przebywając na parkiecie średnio 4,6 minuty w każdym spotkaniu i notując - także średnio - 0,7 pkt na mecz.

INTERIA.PL/AP
Dowiedz się więcej na temat: Memphis Grizzlies | Chicago | New York Knicks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje