"Trybański musiał odejść"

- Czarek Trybański miał pecha. Został częścią dużej wymiany między Knicks i Bulls. Takie były okoliczności - powiedział w wywiadzie dla "Faktu" menedżer New York Knicks, Isiah Thomas.

- Chcę powiedzieć, że Trybański podoba mi się jako zawodnik. Zrobił duży postęp. Ale kiedy pojawiła się okazja pozyskać Jamala Crawforda. Czarek musiał odejść - stwierdził Thomas.

Reklama

- Chciałem, żeby kibice znowu byli dumni ze swojej drużyny. Temu miastu należy się wielki zespół, taki jaki był tu kiedyś. Musiałem się rozejrzeć na rynku i sprowadzić graczy, którzy są ekscytujący i efektowni. Taki jest Crawford. Sezon jeszcze się nie zaczął, a on już został idolem kibiców - wyjaśnił były gwiazdor NBA.

- U nas było zbyt wielu twardych, wysokich graczy z dużym doświadczeniem. Czarek nie był w stanie się przebić. Chicago ma młodszy zespół, tam może dostanie swoją szansę - tłumaczył Thomas.

Jednak Trybański bardzo rzadko pojawia się na parkiecie w meczach przedsezonowych.

- Nie mam pojęcia o co chodzi w Chicago. Szkoda... Ja go naprawdę lubię. Jest wystarczająco inteligentny i sprawny, żeby zostać w NBA. Tylko musi wejść na parkiet, a nie siedzieć na ławce - stwierdził menedżer Knicks.

Fakt
Dowiedz się więcej na temat: menedżer | thomas | New York Knicks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje