Timberwolves walczą!

Koszykarze Minnesota Timberwolves pokonali na własnym parkiecie Los Angeles Lakers 98:96 w piątym meczu finału Konferencji Zachodniej. W rywalizacji play off zespół z Los Angeles prowadzi 3:2 i wciąż potrzebuje jednej wygranej, aby awansować do finału ligi NBA.

Szósty mecz zostanie rozegrany w poniedziałek w Los Angeles.

Reklama

Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu był Kevin Garnett z Minnesoty. Zdobył 30 punktów i miał 19 zbiórek, w tym 16 w obronie, a także cztery asysty.

W sobotni wieczór Garnet przebywał na parkiecie niemal cały czas. Grał na różnych pozycjach, a na ławce spędził tylko dwie minuty. W ostatnich dwóch minutach trafił z wszystkich pięciu rzutów wolnych, jakie wykonywał.

O dwa punkty mniej zapisał na swoim koncie Latrell Sprewell, Fred Hoiberg zdobył 14, a Wally Szczerbiak - 11 pkt.

Także z drużynie z Los Angeles czterech zawodników zakończyło spotkanie z dwucyfrowym dorobkiem punktowym: Kobe Bryant - 23, Shaquille O'Neal, Karl Malone i Derek Fisher - po 17.

Mimo sobotniej wygranej "Leśne Wilki" nadal znajdują się w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ kolejny mecz będą grać na parkiecie rywali.

Na ich niekorzyść przemawiają statystyki, bowiem tylko siedmiu zespołom w historii NBA udało się wybronić w play off ze stanu 1:3. Na dodatek koszykarze z Los Angeles jeszcze nigdy nie roztrwonili takiej przewagi.

Zobacz stan rywalizacji oraz zdobywców punktów w NBA Playoffs 2004

Dowiedz się więcej na temat: play off | mecz | koszykarze | Minnesota Timberwolves | NBA | Los Angeles

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje