Szpital w Sixers

Trener Philadelphia 76ers w czwartej kwarcie meczu z Orlando Magic miał do dyspozycji zaledwie siedmiu graczy. Wystarczyło to jednak do pokonania rywali z Florydy 95:73.

Glenn Robinson zdobył 22 punkty (rekord sezonu), a rookie Kyle Korver dodał 16 i zwycięstwo Sixers stało się faktem.

Reklama

Ekipa z Filadelfii grała już piąte spotkanie bez Allena Iversona, który ma kontuzjowane kolano. Również z powodu urazu nie zagrał Marc Jackson, a czaru goryczy dopełnił Derrick Coleman, który na rozgrzewce skręcił nogę. Na domiar złego w pierwszej kwarcie Kenny Thomas musiał opuścić parkiet, a w trzeciej pech dopadł Aarona McKie. Mimo to, Sixers zdołali wygrać, ale trzeba dodać, że rywal nie był za bardzo wymagający.

Tracy McGrady zdobył dla Magic 20 punktów, ale ani razu celnie nie trafił do kosza w ostatniej kwarcie. Magic przerwali w Filadelfii passę trzech zwycięstw z rzędu.

Andrei Kirilenko zdobył w Chicago 26 punktów i zaliczył rekordową w karierze liczbę zbiórek (16), prowadząc Utah Jazz do jedenastego zwycięstwa z Bulls w ostatnich dwunastu spotkaniach między tymi drużynami. Obok Rosjanina double-double zaliczył wśród "jazzmanów" Matt Harpring, który zakończył spotkanie z 15 punktami i 14 zbiórkami.

W Denver, miejscowi Nugguts uporali się z Memphis Grizzlies. Voshon Lenard zdobył 24 punkty, Andre Miller dołożył 21 i ekipa z Denver wygrała 17. spotkanie w tym sezonie. Tyle wygranych Nuggets mieli na koniec poprzedniego sezonu regularnego, kiedy to z bilansem 17-64 zajęli ostatnie miejsce w Midwest Division.

Zobacz wyniki oraz zdobywców punktów w spotkaniach NBA z 22 grudnia

Dowiedz się więcej na temat: magic | szpital

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama