Suns ograli Kings, 2 pkt Lampe

Phoenix Suns z Maciejem Lampe w składzie pokonali przed własną publicznością Sacramento Kings 101:96 w piątkowym spotkaniu NBA. Polak przebywał na parkiecie 4 minuty i zakończył mecz z dorobkiem 2 punktów oraz 1 zbiórki.

Lampe swoje punkty uzyskał po skutecznie egzekwowanych rzutach wolnych, podyktowanych za faul Dariusa Songaili.

Reklama

Według gazety "Arizona Republic", Lampe zdecydował się na występ przeciwko "Królom", mimo że jeszcze kilka godzin przed spotkaniem dopadła go grypa. - Jestem zadowolony z niego, bowiem pokazał jak się gra z przeziębieniem i infekcją - powiedział trener Suns, Mike D'Antoni. - W ofensywie zagraliśmy bardzo dobrze, natomiast gorzej broniliśmy - dodał szkoleniowiec Pheonix.

"Słońca" do sukcesu poprowadził duet Joe Johnson - Amare Stoudemire. Johnson rzucił 24 punkty, natomiast Stoudemire uzbierał 23 "oczka" i zaliczył 12 zbiórek. W ekipie z Sacramento najlepiej na parkiecie radził sobie Mike Bibby, który zdobył w sumie 26 punktów i był najskuteczniejszym zawodnikiem tego spotkania.

Zaledwie 140 punktów zdobyli w bezpośredniej konfrontacji zawodnicy Detroit Pistons i Toronto Raptors. Wygrali gospodarze 74:66, w których szeregach wyróżnił się Richard Hamilton. Zdobył 20 punktów, z czego połowę w ostatniej kwarcie.

Najlepsza drużyna obecnych rozgrywek, Indiana Pacers bez większych problemów uporała się z liderem Atlantic Division - New Jersey Nets 90:80. Wśród zwycięzców wyróżniło się trzech koszykarzy. Ron Artest rzucił 24 punkty, natomiast Jermaine O'Neal i Al Harrington po 20. Pozostali gracze Pacers zdobyli w sumie 26 punktów.

W ekipie Nets, osłabionej brakiem kontuzjowanych Jasona Kidda i Kenyona Martina, najskuteczniejszy był Rodney Rogers (15 pkt).

Walczące jeszcze o ósme miejsce w Konferencji Zachodniej zespoły Portland Trail Blazers oraz Denver Nuggets swoje piątkowe mecze solidarnie przegrały. Blazers ulegli w San Antonio obrońcom tytułu 74:84 (ósme z rzędu zwycięstwo Spurs), natomiast Nuggets nie sprostali w Houston miejscowym Rockets. Porażka ekipy z Denver to efekt doskonałej postawy Steve'a Francisa, który rzucił dla "Rakiet" aż 33 punkty i był to jego najlepszy wynik tego sezonu.

Niepowodzenia Blazers i Nuggets najbardziej cieszą fanów Utah Jazz, bowiem zespół z Salt Lake City zrównał się w ten sposób bilansem (41-38) z drużynami z Portland i Denver. Sprawa ósmej lokaty w Konferencji Zachodniej nadal pozostaje więc otwartą.

Ostatnie mecze drużyn walczących o 8. miejsce w Eastern Conference:

  • Blazers

    Denver - Portland

    Portland - San Antonio

    Portland - L.A. Lakers

  • Nuggets

    Denver - Portland

    Denver - Sacramento

    San Antonio - Denver

  • Jazz

    Utah - Houston

    Minnesota - Utah

    Utah - Phoenix

    Zobacz wyniki oraz zdobywców punktów w spotkaniach NBA z 9 kwietnia

  • INTERIA.PL/AP/PAP
    Dowiedz się więcej na temat: Phoenix | NBA | portland | denver | Phoenix Suns

    Reklama

    Najlepsze tematy

    Reklama

    Reklama

    Strona główna INTERIA.PL

    Polecamy

    Rekomendacje