Stojakovic przyćmił gwiazdy Mavs

Od zwycięstwa w półfinałowej rywalizacji play off w Konferencji Zachodniej zaczęli we wtorek koszykarze Sacramento Kings wygrywając w Dallas z ekipą Mavericks 124:113.

Znakomicie dysponowani goście nie pozostawili złudzeń fanom Mavericks, której z drużyn należy się sukces. Kings prowadzili momentami nawet różnicą 28 punktów.

Reklama

Przewaga ekipy z Sacramento zarysowała się już w pierwszej kwarcie i to zdaniem trenera Mavericks, Dona Nelsona zarzutowało na dalszym przebiegu meczu.

20 525 widzów zgromadzonych w hali American Airlines Center miało jeszcze nadzieję na sukces pupilów na początku drugiej kwarty, kiedy przewaga gości zaczęło stopniowo topnieć i wynosiła już tylko dwanaście punktów.

Kings wygrali osiem z ostatnich dziesięciu meczów z Teksańczykami, wliczając w to sukces 4:1 w drugiej rundzie play off w ubiegłym sezonie.

Bohaterem meczu był Peja Stojakovic. Serb rzucił w sumie 26 punktów i zaliczył dziewięć zbiórek. Dzielnie sekundowali mu, Chris Webber (24 punktów, 9 asyst i 6 zbiórek). Bobby Jackson dorzucił 23 punkty, natomiast Vlade Divac (14).

Wśród pokonanych prym wiodła trójka Michael Finley, Steve Nash i Nick van Exel , z której każdy zawodników uzyskał po 20 punktów. Kluczem do sukcesu Kings było odcięcie od gry Niemca Dirka Nowitzki, który tym razem zdobył tylko 18 pkt, niemniej zdołał zaliczyć 11 zbiórek.

Drugi mecz w odbędzie się czwartek, także w Dallas.

W drugim wtorkowym meczu w półfinale play off Konferencji Wschodniej Detroit Pistons pokonali przed własną publicznością 98:87 Philadelphia 76ers. Szala zwycięstwa, w tym wyrównanym spotkaniu przechyliła się w końcówce na korzyść gospodarzy, którzy prowadzili przez większy czas meczu (najwyżej różnicą dziewięciu punktów na początku drugiej połowy).

W drużynie rozstawionej z numerem 1 na Wschodzie najskuteczniejsi byli Richard Hamilton (25 punktów) Chauncey Billups (24). Niezłe spotkanie rozegrał również Turek Mehmet Okur (16), a filar obrony Pistons Ben Wallace zaliczył 12 zbiórek, trzy asysty, dwa przechwyty, cztery bloki oraz jeden punkt. Wśród Sixers brylowali oczywiście Allen Iverson (27) i Derrick Coleman (21.)

Drugi mecz, także w hali w Auburn Hills, w czwartek.

Zobacz przebieg rywalizacji playoffs, wyniki oraz zdobywców punktów

INTERIA.PL/AP/PAP
Dowiedz się więcej na temat: "Dallas" | play off | 'Gwiazdy'

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje