Stern: Powtórki pomogłyby sędziom

Ograniczone korzystanie przez arbitrów z pomocy zapisu video może zostac wprowadzone w przyszłym sezonie w NBA, poinformował dziennik "The Sacramento Bee".

Komisarz ligi David Stern - obecny w Arco Arena przy okazji piątego meczu finału Konferencji Zachodniej - powiedział, że plan wprowadzenia możliwości oglądania przez sędziów powtórek niektórych spornych akcji będzie przedstawiony właścicielom klubów na spotkaniu w Chicago w przyszłym tygodniu.

Reklama

Pod koniec pierwszej połowy meczu numer 4 w LA, skrzydłowy gospodarzy Samaki Walker trafił z daleka rozpaczliwą "3", która została przez sędziów zaliczona.

W meczu, w którym o wygranej decydował jeden punkt (Lakers wygrali 100:99) ten rzut miał ogromne znaczenie dla wyniku.

- Kiedy ogląda się powtórkę tego rzutu to widzisz, że był oddany po czasie - powiedział Stern. - Był o 0,07 za późny. Chcemy pomóc arbitrom jak tylko się dai dlatego jestem gotów poprzeć racjonalny systemu ułatwiający życie sędziów.

- Arbitrzy powinni słuchać syreny, patrzeć na światełko, patrzeć na zegar, patrzeć na piłkę. To nigdy nie było perfekcyjne, ale te niedoskonałości są coraz bardziej efektywnie obnażane.

System korzystania przez sędziów z powtórek telewizyjnych obowiązuje już w dwóch ligach zawodowych w Ameryce Północnej. W NHL sędzia w przypadku niepewności co do uznania bramki może zobaczyć wątpliwą sytuację na video. W NFL każdy z trenerów ma prawo do zakwestionowania orzeczenia sędziów (play challenge).

Dowiedz się więcej na temat: video

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje