Spurs wygrali bez Tima Duncana

Nawet grypa Tima Duncana nie przeszkodziła San Antonio Spurs w odniesieniu 11 zwycięstwa w ostatnich 12 meczach. Ciężar gry potrafili udźwignąć na swoich barkach Tony Parker i Michael Finley.

Dzięki zwycięstwu obrońcy tytułu zrównali się bilansem (38-10) z Dallas Mavericks i to zarówno na czele Southwest Division jak i Konferencji Zachodniej.

Reklama

Parker zdobył dla Spurs 32 punkty i zaliczył 13 asyst, a Finley rozegrał najlepsze spotkanie w barwach ekipy z Teksasu, rzucając 23 punkty. To właśnie on imponował skutecznością w rzutach z dystansu w IV kwarcie oraz w dodatkowym czasie gry. Trafienie Finleya na 150 sekund przed końcem dogrywki dało gościom prowadzenie 120:114.

- Było dla nas niezwykle ważnym wygrać bez Tima i udowodnić jakim zespołem jesteśmy bez jednego z naszych głównych składników - stwierdził Finley. - Miałem takie same pozycje do rzutów jak w przeszłości. Jedyną różnicą było to, że tego wieczoru byłem skuteczny.

Mike James był najskuteczniejszym graczem w barwach Raptors (17-32), którzy przegrali po dogrywce po raz drugi z rzędu. Rzucający obrońca ekipy z Toronto zdobył 36 punktów i miał szansę przesądzić o zwycięstwie, ale jego rzut równo z końcową syreną okazał się niecelny. Chwilę wcześniej "lay-upa" nie trafił także Bruce Bowen, który został zablokowany przez Charlie'ego Villanuevę.

Najlepszy bilans w całej lidze (40-8) mają nadal Detroit Pistons, którzy w środę pokonali na własnym parkiecie Los Angeles Clippers 97:87, przerywając pierwszą w tym sezonie serię dwóch porażek z rzędu. Do wygranej poprowadził gospodarzy Tayshaun Prince, który zdobył 22 punkty, w tym 11 "oczek" w pierwszych pięciu minutach IV kwarty. Skrzydłowy "Tłoków" poprzedniej nocy w Atlancie rzucił 29 "oczek", ale podopieczni Flipa Saundersa przegrali. - Wczoraj było blisko, ale tym razem udało mu się poprowadzić nas zwycięstwa - powiedział Chauncey Billups (18 pkt). - On gra teraz świetną koszykówkę.

Elton Brand uzyskał 30 punktów dla zespołu z Los Angeles (29-18), który wystąpił bez jednego ze swoich liderów - Sama Cassella (uraz pleców). - Jesteśmy zespołem mogącym powalczyć w playoffs, ale do elity ligi jeszcze nieco nam brakuje - powiedział Mike Dunleavy, którego podopieczni przegrali po raz pierwszy w pięciu ostatnich spotkaniach.

Zobacz WYNIKI I NAJLEPSZYCH STRZELCÓW w meczach z 8 lutego

Tabele NBA

Dowiedz się więcej na temat: wygraj | NBA | Tim Duncan

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama