Rockets przegrali po raz 12. z rzędu

Houston Rockets ponieśli dwunastą porażkę z rzędu w tym sezonie National Basketball Association, ulegając w Indianapolis tamtejszym Pacers po dogrywce 106:108.

Dla zwycięzców najwięcej punktów zdobył Reggie Miller (25 - rekord sezonu) i to właśnie jego "3" dała w dodatkowym czasie gry na dobre prowadzenie gospodarzom.

Reklama

Do dogrywki doprowadził gracz z Houston Moochie Norris, którego rzut za trzy na 0,6 sekundy przed końcem wyrównał stan meczu na 96:96. Oscar Torres trafił "3" w 2. minucie dogrywki, dając gościom prowadzenie 101:98.

Na minutę i 32 sekund przed końcem za trzy trafił Miller i było 105:103 dla Pacers. Lider gospodarzy wykorzystał dwa wolne na 10,9 s przed ostatnią syreną, ale Torres znów zmniejszył deficyt do dwóch oczek. Kiedy Travis Best trafił jeden z dwóch wolnych Rockets mieli jeszcze szansę na uniknięcie porażki, ale nieobstawiony Torres chybił, próbując rzutu za trzy. Zespół z Houston jest bez zwycięstwa od 30 listopada.

W Auburn Hills Jerry Stackhouse osiągnął rekordową w swojej karierze liczbę 13 asyst i zdobył 19 punktów, a Corliss Williamson zdobył 24 punkty (rekord sezonu). Obaj w głównej mierze przyczynili się do zwycięstwa swoich Pistons nad New York Knicks 99:97. Ekipa z Detroit zachowała tym samym prowadzenie w Konferencji Wschodniej z bilansem 14 zwycięstw i 6 porażek.

Pistons wygrali trzeci mecz z rzędu i szósty z siedmiu na własnym parkiecie. Knicks (11-11) legitymują się bilansem 1-2 od czasu, kiedy Don Chaney zastąpił na stanowisku szkoleniowca Jeffa Van Gundy'ego. Latrell Sprewell zdobył dla gości 22 punkty, ale chybił w najważniejszym momencie. Na 6,7 sekundy przed końcem Stackhouse przestrzelił drugiego wolnego i nowojorczykom wystarczyła akcja za dwa, by doprowadzić do dogrywki.

Po czasie na żądanie Mark Jackson podał piłkę z boku do Sprewella, który zagrał akcję jeden na jeden z Cliffordem Robinsonem. Rzut obrońcy Knicks nie dotarł do celu, a w hali zabrzmiała końcowa syrena.

Denver Nuggets przerwali serię pięciu porażek z rzędu, pokonując na własnym parkiecie Vancouver Grizzlies 89:86. Voshon Lenard zdobył 13 ze swoich 25 punktów w czwartej kwarcie i dwukrotnie po jego rzutach w tej części gry Nuggets odrabiali straty.

Nuggets - mający za sobą ciężki tydzień po prośbie o trade ich najlepszego strzelca (Nicka Van Exela) i zawieszeniu coacha (Dana Issela) na cztery mecze za rasistowskie uwagi - odrobili 14-punktowy deficyt w III kwarcie właśnie za sprawą Van Exel, który zdobył w tej części 15 ze swoich 20 punktów.

Zobacz wyniki meczów z 13 grudnia

Dowiedz się więcej na temat: rząd | torres | houston | Houston Rockets

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje