Rewanż Pistons na Bulls

Nowo kreowani mistrzowie Central Division pokazali, że jeszcze nie zakończyli sezonu. Po zapewnieniu sobie zwycięstwa w swojej grupie, Pistons przegrali dwa mecze, z San Antonio Spurs i Chicago Bulls.

Dzisiejszej nocy Chucky Atkins i spółka zrewanżowali się Bykom za środową porażkę, wygrywając w United Center 124:106. Graczom z San Antonio w tym sezonie nie zdążą się zrewanżować.

Reklama

W spotkaniu w Chicago najwięcej punktów zdobył Chucky Atkins - 26, a jego pięciu partnerów zdobyło dwucyfrową liczbę punktów. Pod tablicami rządził Ben Wallace (14 zbiórek), ale w zespołowo to Bulls wygrali zbiórki 38:35.

Pitons wygrali 17 z 20 wyjazdowych spotkań i dlatego coach Rick Carlisle zastanawia się nad przeprowadzką do ...hotelu. - Zaczynam się zastanawiać, czy nie powinniśmy zamieszkać w hotelu całą drużyną przed meczami u siebie. Naprawdę nie mam wyjaśnienia, dlaczego idzie nam tak dobrze na wyjazdach - powiedział po meczu trener ekipy z Detroit.

Szalenie zacięte spotkanie miało miejsce w Philips Arena w Atlancie, gdzie Hawks pokonali po dwóch dogrywkach Cleveland Cavaliers 128:123. Fantastyczny mecz rozegrała para Jason Terry i Shareef Abdur-Rahim, zdobywając łącznie 79 punktów. Terry zakończył mecz z 43 oczkami, ale 7 z nich zdobył podczas drugiej dogrywki. Do swojego dorobku obrońca Atlanty dodał też 10 asyst.

Abdur-Rahim zgromadził 36 punktów i 12 zbiórek. To właśnie jego dwa celne rzuty wolne na 15 sekund przed ostatnią syreną, zapewniły zwycięstwo Hawks.

Fatalnie pożegnali się ze swoją publicznością koszykarze Memphis Grizzlies. W ostatnim meczu w sezonie we własnej hali Grizzlies przegrali z San Antonio Spurs 92:113. Gospodarzy pognębił Tim Duncan, który zdobył 30 punktów, a pomógł mu w tym Malik Rose, który zdobył 26 oczek. Spurs przesądzili sprawę zwycięstwa już w pierwszej kwarcie, w której zdobyli aż 44 punkty.

Zobacz wyniki meczów z 13 kwietnia

Dowiedz się więcej na temat: Chicago | rewanż

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama