Punkty Gortata nie uchroniły Magic przed klęską

Osiem punktów Marcina Gortata nie pomogło Orlando Magic w starciu z Oklahoma City Thunder. Ubiegłoroczni finaliści NBA dostali srogie lanie (74:102).

Nasz jedynak w najlepszej koszykarskiej lidze świata przebywał na parkiecie 22 minuty, a oprócz ośmiu punktów (trafił cztery z ośmiu rzutów z gry), zaliczył także sześć zbiórek, jeden blok, jedną stratę i dwukrotnie faulował.

Reklama

Magic prowadzili po pierwszej kwarcie, ale drugą przegrali jedenastoma punktami, a trzecią aż trzynastoma. Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobył Kevin Durant (28).

Magic grali bez takich zawodników jak Vince Carter, Ryan Anderson (kontuzje) oraz zawieszonego na 10 meczów za stosowanie niedozwolonych środków dopingujących Rasharda Lewisa. Jednak trener Orlando Stan Van Gundy nie tłumaczył tym porażki. "Nie mamy twardej defensywy. Na razie wcale nie jesteśmy silną drużyną. Thunder są w tym momencie lepsi od nas. Pokonaliby nas nawet, gdybyśmy grali w komplecie i to bez względu na to czy tu, czy u nas" - przyznał.

Magic, z dorobkiem pięciu zwycięstw i dwóch porażek, zajmują trzecie miejsce w tabeli Southeast Division, podobnie jak ekipa Thunder w Northwest Division, ale z bilansem 3-3.

Jedynym klubem, który zanotował w niedzielę wyjazdowe zwycięstwo, był Phoenix Suns - 102:90 z Washington Wizards. Najwięcej punktów dla "Słońc" zdobył Jason Richardson (22). Z kolei Steve Nash zapisał na swoim koncie 11 pkt i 17 asyst.

Ekipa Suns wygrała z Wizards szósty raz z rzędu. Ostatni triumf stołecznej drużyny miał miejsce trzy lata temu.

W Auburn Hills zawodnicy Detroit Pistons pokonali Philadelphia 76ers 88:81. Dla gospodarzy 23 pkt zdobył Ben Gordon, zaś Ben Wallace zebrał z tablic aż 16 piłek (miał też po trzy przechwyty i bloki).

Sześć minut przed końcem "Szóstki" prowadziły 77:73, ale od tego momentu nie zdobyli żadnego punktu z gry. Punktował tylko Andre Iguodala z rzutów wolnych, a to było za mało, żeby zanotować czwartą wygraną w sezonie.

W Los Angeles Lakersi pokonali New Orleans Hornets 104:88, a najskuteczniejszy na boisku był gracz "Jeziorowców" - Kobe Bryant 28 pkt.

To była piąta z kolei ligowa wygrana Lakers, mimo że w składzie ekipy broniącej tytułu zabrakło Andrewa Bynuma i Pau Gasola.

Wyniki niedzielnych spotkań koszykarskiej ligi NBA:

Detroit Pistons - Philadelphia 76ers 88:81

Washington Wizards - Phoenix Suns 90:102

Oklahoma City Thunder - Orlando Magic 102:74

Portland Trail Blazers - Minnesota Timberwolves 116:93

Sacramento Kings - Golden State Warriors 120:107

Los Angeles Lakers - New Orleans Hornets 104:88

Dowiedz się więcej na temat: NBA | city | oklahoma | Phoenix Suns | Orlando Magic | orlando | magic

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama