Przerwane serie Mavs i Sixers

Koszykarze Philadelpia 76ers przerwali serię 6 porażek z rzędu. Punkty van Horna zapewniły gospodarzom zwycięstwo 108:107 nad New Jersey Nets.

- To wspaniałe uczucie wreszcie wygrać - powiedział po meczu Allen Iverson, który w całym meczu zdobył 34 punkty, zebrał 7 piłek i zaliczył 7 asyst. Po 16 punktów zdobyli Eric Snow i Keith van Horn, którego 4 skuteczne rzuty wolne w ostatnich sekundach zadecydowały o wyniku.

Reklama

W drużynie gości wyróżnili się Lucious Harris (26 punktów) i Kenyon Martin (24 "oczka").

Dotkliwej porażki doznali koszykarze Dallas Mavericks w Sacramento. Tamtejsi Kings zwyciężyli liderów ligi aż 123:94. Kings, pokonując drugiego w ciągu tygodnia pretendenta do mistrzostwa, jednocześnie przerwali serię 6 zwycięstw Mavs. "Królów" do zwycięstwa poprowadził Chris Weber, który zdobył 29 punktów, zebrał 15 piłek i jedenastokrotnie asystował. Wspierał go Peja Stojakovic, zdobywca 23 punktów. Wśród Mavericks słabo zagrał Nowiztki, który zaliczył wprawdzie 15 punktów, ale zanotował słabą skuteczność: trafił tylko 6 na 15 rzutów. Lepiej zagrał Nick van Exel - zdobywca 20 punktów.

Kings objęli wysokie prowadzenie już po pierwszej kwarcie (39:26) i konsekwentnie powiększali ją do końca meczu.

Nie powiodła się koszykarzom Memphis Grizzlies wyprawa do Portland. "Niedźwiadki" uległy Trail Blazers 92:100. Kolejne całe spotkanie na ławce rezerwowych przesiedział Cezary Trybański.

Po pierwszej połowie Grizzlies prowadzili 55:52, jednak dobra gra Rasheeda Wallace'a, który w całym meczu zdobył 38 punktów oraz zaliczył 10 zbiórek zadecydowała o wygranej Blazers. W zespole gości tradycyjnie już najwięcej punktów zdobył Pau Gasol - 19.

Zobacz wyniki meczów i zdobywców punktów z 15 stycznia oraz galerię zdjęć z NBA

Dowiedz się więcej na temat: NBA | New Jersey | koszykarze

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama