Powrót Webbera

Ponad trzy tygodnie męczyli się bez swego lidera "Królowie" z Sacramento. Chris Webber, najskuteczniejszy snajper ekipy z Kalifornii, po absencji w dziesięciu meczach powrócił na parkiet i w starciu Kings z Toronto Raptors zdobył 19 punktów, zebrał z tablic 13 piłek, a ekipa Ricka Adelmana triumfowała 98:91.

13 lutego Webber, szósty strzelec ligi (średnio 27,4 punktu w meczu) nieszczęśliwie skręcił lewą nogę w kostce podczas pojedynku z Utah Jazz. Z dziesięciu gier bez swego asa gracze z Sacramento wygrali 6 spotkań. Jednak kibice zgromadzeni w hali ARCO Arena nabrali wątpliwości, czy aby uraz jest całkiem wyleczony. Oto, po zwycięskiej batalii z Toronto Webber, który nie imponował jeszcze skutecznością (tylko 7 celnych rzutów na 22 próby z gry, przy blisko 50-procentowej skuteczności w sezonie) obłożył kolano okładem z lodu i umknął dziennikarzom nie odpowiadając na żadne pytanie.

Reklama

W zespole zwycięzców po 19 "oczek" zanotowali na swym koncie również Doug Christie i Jason Williams. Wśród pokonanych solidarnie po 25 punktów uzbierali Vince Carter i Antonio Davis. Obie drużyny nie imponowały jednak skutecznością: Kings trafili z pola tylko 31 z 87 rzutów (niespełna 36-procentowa skuteczność), a Raptors pudłowali równie często (33/90).

Zobacz wyniki i dobywców punktów w meczach z 6 marca

Dowiedz się więcej na temat: toronto | powrót

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje