Porażki Knicks i Suns

Zespół Cezarego Trybańskiego Phoenix Suns przegrał u siebie z Los Angeles Lakers 99:103 w meczu ligi koszykarzy NBA. Polak grał krótko i nie zdobył punktu.

Wydarzeniem meczu był pierwszy w tym sezonie występ Kobe'ego Bryanta. Oskarżony o gwałt koszykarz na parkiecie przebywał 37 minut, zdobywając 15 punktów, w tym trzy z rzutów wolnych w ostatnich 66 sekundach.

Reklama

Bryant nie wykorzystał natomiast rzutu osobistego na 10,9 s przed końcem meczu, gdy Lakers prowadzili 102:99, dając tym samym Suns szansę na wyrównanie. Gospodarze przeprowadzili akcję, Amare Stoudemire nie trafił jednak rzutu "za trzy". Piłkę zebrał Shawn Marion, jednak zamiast podawać, sam wycofał się za linię rzutu "za trzy" i również nie trafił. Tym razem zbiórkę zaliczył Karl Malone, który dodatkowo był faulowany. Na 2,3 s przed końcem Malone wykorzystał tylko jeden z dwóch rzutów, jednak to wystarczyło do odniesienia zwycięstwa.

Shaquille O'Neal zdobył 24 punkty i miał 12 zbiórek, Gary Payton - 19 punktów i 9 asyst, a Malone - 18 punktów i 12 zbiórek.

Drużyna Macieja Lampego New York Knicks (Polaka nie było w składzie - lista kontuzjowanych) została pokonana na wyjeździe przez San Antonio Spurs 86:74.

Wśród Spurs dobrze zaprezentowali się rozgrywający pierwszy mecz w tym sezonie Jason Hart i Shane Heal, którzy zastąpili kontuzjowanych Tony'ego Parkera i Anthony'ego Cartera. Oczywiście klasą samą w sobie był Tim Duncan, który zdobył 15 punktów i zebrał 15 piłek. Wśród Knicks najlepiej zagrał zdobywca 12 punktów, Keith van Horn.

Zaledwie 56 punktów udało się zdobyć graczom Toronto Raptors w meczu z Minnesota Timberwolves. To ich najgorszy wynik w historii spotkań między tymi drużynami. Wśród "Drapieżców" tylko zdobywca 15 punktów, Vince Carter zagrał na przyzwoitym poziomie.

Gospodarze, głównie za sprawą Garnetta (20 punktów), Olowokandi (14) i Cassela (13), rzucili w całym meczu 73 "oczka" co też nie jest wielkim powodem do dumy.

W Portland swój najgorszy, jak do tej pory, występ zaliczył Lebron James. Młody koszykarz trafił tylko 3 z 12 rzutów i zapisał na swoim koncie 8 punktów i 6 asyst, a jego Cavaliers wysoko ulegli Blazers 85:104.

O wyniku meczu Atlanta Hawks - Indiana Pacers 99:103 decydowała dogrywka. W normalnym czasie mecz zakończył się wynikiem 90:90. Na półmetku Hawks prowadzili 49:35, ale już w trzeciej kwarcie rywale odrobili straty. Najwięcej punktów dla Pacers zdobył Ron Artest - 22, a dla Hawks Jason Terry - 29.

Zobacz wyniki i zdobywców punktów.

INTERIA.PL/AP/PAP
Dowiedz się więcej na temat: lakers | NBA | występ | Phoenix Suns

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje