Porażka 76ers z Portland

Już 28. porażki w sezonie doznali koszykarze Philadelphii 76ers. Słabą formę ubiegłorocznych finalistów NBA potwierdzili gracze Portland Trail Blazers, którzy wygrali w First Union Center 88:83.

O porażce Sixers zadecydowała fatalna skuteczność w ostatniej kwarcie. Między dziesiątą a trzecią minutą czwartej odsłony, podopieczni Larry'ego Browna nie trafil żadnego z 11 oddanych rzutów. Wykorzystali to gracze z Portland i dzięki dobrej skuteczności Rasheeda Wallace'a i Scottie Pippena odrobili stratę z trzeciej kwarty i wygrali całe spotkanie. Było to szóste z rzędu zwycięstwo Blazers.

Reklama

Wallace zakończył mecz z 29 punktami na koncie. Pippen trafił 11 ze swoich 17 punktów właśnie w decydującej o zwycięstwie kwarcie.

Dla porównania najlepszy strzelec Sixers Allen Iverson zdobył tylko 18 punktów trafiając zaledwie 8 ze swoich 22 rzutów.

Na czołowego strzelca Minnesoty Timberwolves wyrasta Wally Szczerbiak. Minionej nocy zdobył on 24 punkty w wygranym 97:92 meczu z Charlotte Hornets. Najważniejsze osiem punktów zdobył w czwartej kwarcie, przypięczętowując wygraną Wilków.

- Starałem się grać agresywnie - opowiadał po meczu Szczerbiak - Spudłowałem kilka łatwych rzutów, ale nie poddawałem się. Drużyna we mnie wierzy i szuka mnie na rzutowych pozycjach. W końcu zacząłem trafiać i to były to przełowe punkty w meczu.

Gracze z Minnesoty frafili w całym meczu 9 rzutów za trzy punkty, natomiast ich rywale zaledwie dwa razy celnie rzucali zza łuku 7,24 metra.

Zobacz wyniki meczów z 25 lutego

Dowiedz się więcej na temat: NBA | porażka | portland

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama