Pierwsze zwycięstwo Knicks. Kontuzja Duncana

Pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie NBA odnieśli minionej nocy koszykarze New York Knicks. Koledzy Macieja Lampe wygrali z Orlando Magic 75:68, głównie za sprawą świetnej obrony i rezerwowego Othelli Harringtona.

Każdy mecz przeciwko Magic, zwłaszcza dla drużyn z Konferencji Wschodniej, to zmaganie się z ich siłą ataku. Knicks zagrali świetnie w obronie, dzięki czemu gracze z Orlando zagrali tylko na 25% skuteczności, trafiając zaledwie 21 z oddanych 84 rzutów z gry. Najlepszy strzelec Magic i król strzelców poprzedniego sezonu Tracy McGrady, był prawie przez całe spotkanie podwajany w kryciu i zdołał trafić 5 z 20 oddanych rzutów, kończąc spotkanie z 19 punktami. Trzech innych koszykarzy z Orlando (Drew Gooden, Juwan Howard i Tyronn Lue) zdobyli co prawda ponad 10 punktów, ale zupełnie zawiedli zawodnicy wchodzący z ławki, którzy zdobyli tylko 9 "oczek".

Reklama

Wśród Knicks pierwsze skrzypce grał właśnie rezerwowy Othella Harrington, który miał świetne wejście na początku czwartej kwarty. Kiedy pojawił się na parkiecie Knicks prowadzili 56:52, a kiedy schodził, ich przewaga wzrosła do 10 punktów, a Harrington zakończył mecz z 12 punktami na koncie.

Najwięcej punktów dla NY zdobył Charlie Ward 15, a drugim strzelcem drużyny był Keith Van Horn, który zapisał w statystykach 14 "oczek".

Drugiej porażki w sezonie doznali mistrzowie NBA. Pogromcami San Antonio Spurs okazał się zespół Memphis Grizzlies, który wygrał 88:80. Spurs grali bez Tony Parkera, który wypadł ze składu po kontuzji kostki. Przez ponad trzy kwarty zespół San Antonio grał również bez Tima Duncana, który skręcił nogę i dziś przejdzie badania, po których okaże się kiedy MVP poprzedniego sezonu wróci do gry.

Bardzo ciekawe spotkanie rozegrano w Portland, gdzie miejscowi Trail Blazers, spotkali się z Philadelphia 76ers. Tym razem z podniesioną głową schodzili z parkietu Sixers, którzy wygrali 94:83. Oczywiście ojcem zwycięstwa został Allen Iverson, który zdobył 30 punktów, trafiając 11 z 20 rzutów z gry. "Answer", który narzekał ostatnio na ból barku, otrzymał solidne wsparcie od trzech partnerów: Glenna Robinsona (15 pkt) Kenny Thomasa (16 pkt) i rezerwowego Marca Jacksona (15 pkt).

Zobacz wyniki i zdobywców punktów poniedziałkowych spotkań NBA.

Dowiedz się więcej na temat: kontuzje | mecz | orlando | magic | kontuzja | NBA | New York Knicks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje