Oświadczenie Kobe Bryanta

- Jestem niewinny postawionych mi dziś zarzutów. Nie zaatakowałem tej kobiety, która mnie oskarża. Popełniłem cudzołóstwo. Muszę odpowiedzieć przed moją żoną i moim Bogiem za czyn, którego dopuściłem się tamtej nocy i modlę się, aby oboje mi wybaczyli - powiedział Kobe Bryant w swoim oświadczeniu.

Koszykarz Los Angeles Lakers został oskarżony o napaść seksualna na 19-letniej kobiecie.

Reklama

- Nic co stało się 30 czerwca nie było wbrew woli kobiety, która teraz fałszywie mnie oskarża.

Te fałszywe zarzuty ranią moją rodzinę. Będę walczył z całych sił przeciwko tym zarzutom.

- Moja żona jest najsilniejszą osobą jaką znam. Ona staje po mojej stronie, mimo że ja popełniłem błąd. Dla mnie to znaczy bardzo wiele.

- Mam tak wiele rzeczy, dla których żyję. I nie chodzi tu o kontrakty, pieniądze czy sławę. Chodzi mi o moją rodzinę. Będę o nią walczył.

- Wyrażam podziękowanie wszystkim tym, którzy mi kibicują. Dziękuję wam za to, że wierzycie we mnie. Ja i moja rodzina potrzebujemy teraz waszego wsparcia i waszych modlitw, bardziej niż kiedykolwiek.

Dowiedz się więcej na temat: oświadczenie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje