Nuggets wygrali w Oakland

Koszykarze Denver Nuggets przerwali pasmo dziewięciu porażek z rzędu, zwyciężając w hali Arena w Oakland, Golden State Warriors.

Zwycięstwo gościom zapewnił Nick Van Exel, który w ostatnich czterech minutach zdobył 7 punktów. W całym meczu Nick zapisał na swym koncie 17 punktów i 7 asyst.

Reklama

Dobre spotkanie rozegrał również Raef LaFrentz, który zakończył spotkanie z 16 punktami i 16 zbiórkami.

W drużynie z Oakland najskuteczniejszym koszykarzem był Mookie Blaylock, zdobywca 20 punktów. Swoje 15 dodali również Antawn Jamison i Chris Porter.

Czołową postacią w meczu Timberwolves - Heat był Kevin Garnett. Zdobył on dla swojej drużyny 24 punkty oraz zebrał 15 piłek, co znacznie pomogło "Wilkom" odnieść zwycięstwo nad Miami Heat 94:77. Zespół z Miami grał w tym spotkaniu bez Anthony Masona i Duane Causwella, których Pat Riley odesłał do domu po tym, jak obaj nie dotarli na czas na spotkanie zespołu w Minnesocie. Najlepiej w zespole Heat zagrał Brian Grant, który zdobył 24 punkty i 13 zbiórek.

Po zwycięstwie 99:81 we własnej hali nad Los Angeles Clippers zespół San Antonio Spurs objął prowadzenie w Konferencji Zachodniej koszykarskiej ligi NBA.

Dla "Ostróg" była to siódma wygrana z rzędu i 13. kolejna nad drużyną z Los Angeles. Ojcami sukcesu gospodarzy była para "Twin towers" - Tim Duncan i David Robinson. Pierwszy z nich uzyskał 28 punktów i miał 11 zbiórek, a drugi do 14 punktów dodał 12 zebranych piłek.

- Walka z nimi na tablicach przekraczała nasze możliwości. Od początku meczu zdominowali grę pod koszami i to było główną przyczyną naszej przegranej. Niewielkim pocieszeniem jest dla nas fakt, że podobne kłopoty ma większość zespołów w lidze - powiedział najskuteczniejszy gracz gości Jeff McInnis, który uzyskał 20 punktów.

Po raz dziewiąty z rzędu chicagowskie "Byki" nie sprostały Charlotte Hornets. Ostatniej nocy "Szerszenie" wygrały u siebie 102:94.

Bardzo dobry występ zanotował skrzydłowy gospodarzy Jamal Mashburn - 28 punktów, osiem zbiórek i najwięcej w karierze 14 asyst. Dwa punkty mniej rzucił Elden Campbell. Rekord klubu w ilości kolejnych meczów z dwucyfrowym dorobkiem punktów i zbiórek poprawił P.J. Brown - pojedynek przeciwko "Bykom" był dziewiątym z rzędu, w którym zaliczył on ponad dziesięć punktów i zbiórek.

Dla gości, którzy przegrali 19 kolejny mecz na wyjeździe, najwięcej punktów uzyskał był zawodnik Hornets, Brad Miller - 22.

Zobacz wyniki i zdobywców punktów w meczach z 12 marca

Dowiedz się więcej na temat: wygraj

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje