Nowojorska prasa: Dobry wybór

Jako dobrą decyzję, a nawet zwycięstwo uznała nowojorska prasa wybór Macieja Lampe w pierwszej rundzie 2003 NBA Draft przez Knicks.

"Knicks wygrali z oboma" tytułuje relację z naboru "New York Post", chwaląc menedżera klubu Scotta Laydena za pozyskanie z "30" Polaka i z "9" Mike'a Sweetney'a.

Reklama

- Dobrze dla nas, dobrze dla Nowego Jorku - gazeta cytuje wypowiedź Laydena. Według "Post" agent Polaka Keith Kreiter stwierdził, że Lampe może w przyszłym sezonie grać w Europie, chyba, że Knicks, którzy muszą zapłacić naszemu rodakowi minimum 400 tysięcy dolarów za sezon, będą go chcieli od razu.

Mike Vaccaro poświęca w "NYP" wyborowi Polaka nawet osobny felieton. "Bądźmy brutalnie szczerzy. OK? Kilka dni temu nigdy nie słyszeliście o Macieju Lampe. Wciąż nie macie pojęcia czy w ogóle będzie dobry, nie wiedzą tego nawet Knicks - pisze Vaccaro. "Jednak przez kilka minut wieczoru w The Theater, kilkaset jardów od parkietu Garden, gdzie przejdzie ostateczny test, Maciej Lampe przekształcił się w błyskawicznego bohatera koszykarskiej publiki, w miejski mit dla miejskiej gry. Polak wypełnił małe pomieszczenie elektrycznością, której brakowało na parkiecie tuż obok" - dodaje Vaccaro, odnosząc się w ten sposób do owacyjnego przyjęcia przez widownię Madison Square Garden wyboru Polaka.

Najbardziej opiniotwórczy dziennik Ameryki "New York Times" ostrożniej podchodzi do wyboru Lampe, co sugeruje już sam tytuł: "Knicks wybrali Sweetney'a i trochę dużych rozmiarów". Rozmiary odnoszą się oczywiście do mierzącego 210 cm naszego rodaka.

Jednocześnie dziennik podkreśla jednak niesłychanie zimne przywitanie przez kibiców w MSG wyboru Sweetney'a, w porównaniu z owacją przy ogłoszeniu nazwiska koszykarza z Łodzi. "Lampe porozumiał się z publicznością tak dobrze, jak to zawsze robił Patrick Ewing, uznając wagę oklasków, które stawały się coraz głośniejsze", pisze "NYT", odnosząc się do gestu Polaka, który przy wejściu na scenę wskazał palcem na fanów na trybunach.

Dziennik przytacza także wypowiedź zadowolonego z wyników draftu szkoleniowca Knicks, Dona Chaney'a. - To dobrze mieć chłopaków, z którymi można pracować - powiedział coach. - Jestem szczęśliwy, że dodaliśmy zawodników mogących grać pod koszem, którzy mają dobre warunki fizyczne i z nadzieją czekam na treningi z nimi.

Na koniec "Times" cytuje także wypowiedź samego Lampe, który stwierdził, że zespoły nie wybierającego go wcześniej zrobiły błąd. - Postaram się udowodnić tym drużynom, że nie miały racji - powiedział 18-letni Polak.

Dowiedz się więcej na temat: dziennik | wypowiedź | Prasa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje