Noc w NBA: Szaleństwo z Nashem w roli głównej!

318 punktów w jednym meczu! Niemożliwe? Nie w NBA! Phoenix Suns po dwóch dogrywkach pokonali na wyjeździe New Jersey Nets 161:157 w najbardziej szalonym spotkaniu tego sezonu w National Baksetball Association.

Mecz w Continental Airlines Arena w East Rutherford odsunął w cień dwie inne ciekawie zapowiadające się konfrontacje. Odnotujmy więc tylko, że Dallas Mavericks niespodziewanie ulegli u siebie Detroit Pistons 82:92, natomiast Miami Hest nieznacznie pokonali w Sacramento miejscowych Kings 93:91.

Reklama

Ale mecz!

Tego wieczoru wszyscy fani NBA nie zapomną chyba do końca swoich dni. 318 punktów, 38 zmian w prowadzeniu wyniku! Chociaż do Continental Airlines Arena zawitali ofensywnie grający Suns, to jednak takiego festiwalu strzeleckiego chyba nikt się nie spodziewał.

Kluczem do zwycięstwa "Słońc" była świetna skuteczność rzutów z dystansu (17 celnych z 31 prób). Sześciokrotnie w ten sposób punkty zdobywali Raja Bell oraz bohater całego spotkania - Steve Nash. Gospodarze trafili z dystansu "tylko" 10 razy (z 21 prób), ale i tak ich zacięty opór sprawił, że kibice oglądali czwarty w historii najbardziej "punktowy" mecz w NBA. Do rekordu Pistons z Nuggets z grudnia 1983 roku (380 "oczek"!) jednak zabrakło sporo...

To był jego wieczór...

Królem takiego polowania nie mógł być nikt inny tylko Steve Nash. Najskuteczniejszy na parkiecie Kanadyjczyk najpierw 4 sekundy przed końcem regulaminowego czasu gry celną "3" doprowadził do dogrywki, a w drugiej dodatkowej odsłonie przypieczętował zwycięstwo gospodarzy. "To było zwariowane spotkanie i obie drużyny zasłużyły na zwycięstwo" - podkreślił z klasą Nash, który uzbierał w sumie 42 punkty oraz zaliczył 13 asyst i 5 zbiórek.

Po końcowej syrenie

"Myślę, że powinniśmy szybko wrócić do domów i włączyć program NBA Classic. Pewnie już tam jesteśmy. To najlepszy mecz jaki w życiu widziałem! - nie mógł ochłonąć z wrażenia Mike D'Antoni, szkoleniowiec ekipy z Arizony.

Wyniki czwartkowych spotkań:

New Jersey Nets - Phoenix Suns 157:161 po dwóch dogrywkach

Nets: Jason Kidd 38, Vince Carter 31, Richard Jefferson 25, Marcus Williams 18, Mikki Moore 14, Eddie House 12, Nenad Krstic 10, Antoine Wright 5, Hassan Adams 2, Jason Collins 2

Suns: Steve Nash 42, Shawn Marion 33, Raja Bell 24, Amare Stoudemire 23, Leandro Barbosa 16, Boris Diaw 16, James Jones 3, Marcus Banks 2, Kurt Thomas 2

Dallas Mavericks - Detroit Pistons 82:92

Mavs: Dirk Nowitzki 29, Jason Terry 17, Erick Dampier 12, Josh Howard 12, Anthony Johnson 6, Devean George 3, DeSagana Diop 2, Devin Harris 1

Pistons: Tayshaun Prince 20, Rasheed Wallace 19, Richard Hamilton 15, Chauncey Billups 12, Antonio McDyess 8, Nazr Mohammed 8, Dale Davis 6, Carlos Delfino 2, Flip Murray 2

Sacramento Kings - Miami Heat 91:93

Kings: Mike Bibby 20, Ron Artest 15, Brad Miller 15, Kevin Martin 13, John Salmons 9, Kenny Thomas 9, Ronnie Price 6, Shareef Abdur-Rahim 2, Corliss Williamson 2

Heat: Dwyane Wade 32, Gary Payton 11, Jason Williams 11, Jason Kapono 10, Alonzo Mourning 10, Michael Doleac 5, Udonis Haslem 5, James Posey 5, Antoine Walker 4

Dowiedz się więcej na temat: Jersey | role główne | continental | Arena | Phoenix | New Jersey | Phoenix Suns | mecz | NBA | W roli głównej

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje