Noc w NBA: Przegrali przez trenera

Don Nelson jest na tyle doświadczonym szkoleniowcem, że nie powinien tego zrobić. W ostatnich sekundach "złapał" jednak przewinienie techniczne i prowadzeni przez niego Warriors przegrali w stolicy 106:107.

Okoliczności wydarzenia były niezwykłe. Wizards przegrywali 104:106 na 2,4 s przed końcem, gdy Gilbert Arenas zdecydował się na penetrację strefy podkoszowej. Zanim oddał rzut, zabrzmiała syrena, ale arbitrzy zauważyli także faul Mickaela Pietrusa.

Reklama

Po obejrzeniu zapisu wideo stwierdzili, że przewinienie nastąpiło tuż przed upływem czasu gry i przyznali dwa rzuty wolne gospodarzom. Decyzja tak rozzłościła Nelsona, iż wtargnął on na parkiet i... został ukarany przewinieniem technicznym.

- To bardzo niefortunny koniec meczu i myślę, że liga będzie z tego niezadowolona, gdy oglądnie powtórki - stwierdził trener gości, który próbował przeszkodzić Arenasowi, biorąc time-out po dwóch celnych wolnych i przed ostatnim rzutem. Przy ogłuszającym dopingu widzów, lider gospodarzy trafił po raz trzeci i tak skomentował zachowanie coacha rywali: - Jeśli nazywasz kogoś idiotą, to dostajesz faul techniczny.

Ale mecz!

Trzy dogrywki w ciągu 24 godzin zagrali Boston Celtics. W sobotę wygrali po dodatkowym czasie gry na parkiecie Nets, a w niedzielę potrzebowali dwóch dogrywek, by pokonać u siebie Minnesota Timberwolves 124:117.

Delonte West rzucił 31 punktów, a Paul Pierce dodał 27 dla "Celtów", którzy mimo niemal beznadziejnej sytuacji (bilans 17-42) walczą ostatnio z niezłym skutkiem, wygrywając czwarty pojedynek z rzędu. Wśród gości klasą dla siebie był oczywiście Kevin Garnett - 33 "oczka", 13 zbiórek oraz 10 asyst.

To był jego wieczór...

Zdecydowanie lepiej napisać - to był ich wieczór, a chodzi o Bena Gordona oraz Michaela Redda. Ten pierwszy zdobył 48 "oczek" dla Bulls, a drugi 52 punkty (osiem "trójek") dla Bucks w bezpośrednim starciu w Milwaukee. Co ciekawe obaj mieli identyczną (!) skuteczność z gry - 18/32.

Bardziej zadowolony po spotkaniu mógł być jednak rzucający obrońca ekipy z Chicago - nie tylko mógł się cieszyć ze zwycięstwa (126:121 po dogrywce), ale także z osobistego strzeleckiego rekordu kariery oraz efektownych, choć nieco szczęśliwych, punktów zdobytych "lay-upem" równo z końcem drugiej kwarty.

Po końcowej syrenie

- Jeśli będziemy grać tak dalej, to powinno być ok - powiedział Kobe Bryant po przegranym - "po walce" - przez Lakers wyjazdowym meczu z Phoenix Suns 94:99. Lider zespołu z Los Angeles rzucił 18 ze swoich 31 punktów po przerwie.

Wyniki meczów z 4 marca

Boston Celtics - Minnesota Timberwolves 124:117 po dwóch dogr.

Boston: Delonte West 31, Paul Pierce 27, Ryan Gomes 21, Al Jefferson 20, Gerald Green 16, Kendrick Perkins 5, Rajon Rondo 4.

Minnesota: Ricky Davis 35, Kevin Garnett 33, Troy Hudson 26, Mark Blount 12, Mike James 3, Randy Foye 2, Marko Jaric 2, Justin Reed 2, Craig Smith 2.

Washington Wizards - Golden State Warriors 107:106

Washington: Gilbert Arenas 32, Caron Butler 20, Antawn Jamison 18, Andray Blatche 8, DeShawn Stevenson 7, Antonio Daniels 5, Jarvis Hayes 5, Roger Mason 5, Etan Thomas 5, Darius Songaila 2.

Golden State: Jason Richardson 28, Al Harrington 25, Monta Ellis 20, Andris Biedrins 13, Mickael Pietrus 11, Matt Barnes 7, Josh Powell 2.

Milwaukee Bucks - Chicago Bulls 121:126 po dogr.

Milwaukee: Michael Redd 52, Ruben Patterson 17, Mo Williams 14, Andrew Bogut 13, Charlie Villanueva 13, Charlie Bell 8, Brian Skinner 4.

Chicago: Ben Gordon 48, Luol Deng 27, Kirk Hinrich 23, Tyrus Thomas 7, Adrian Griffin 6, Chris Duhon 5, P.J. Brown 4, Malik Allen 3, Ben Wallace 3.

Phoenix Suns - Los Angeles Lakers 99:94

Phoenix: Steve Nash 23, Leandro Barbosa 20, Amare Stoudemire 17, Raja Bell 14, Shawn Marion 13, James Jones 8, Kurt Thomas 4.

Los Angeles: Kobe Bryant 31, Brian Cook 22, Ronny Turiaf 8, Kwame Brown 6, Andrew Bynum 6, Maurice Evans 6, Sasha Vujacic 6, Shammond Williams 6, Smush Parker 3.

Philadelphia 76ers - New Jersey Nets 99:96

Philadelphia: Andre Iguodala 21, Willie Green 20, Kyle Korver 20, Andre Miller 11, Joe Smith 11, Steven Hunter 6, Samuel Dalembert 5, Louis Williams 5.

New Jersey: Bostjan Nachbar 21, Mikki Moore 12, Eddie House 11, Jason Kidd 11, Hassan Adams 9, Vince Carter 9, Clifford Robinson 8, Jason Collins 2, Bernard Robinson 2, Marcus Williams 1.

New Orleans Hornets - Utah Jazz 94:108

New Orleans: Tyson Chandler 20, Desmond Mason 17, Chris Paul 14, Bobby Jackson 13, Devin Brown 10, David West 10, Marc Jackson 6, Linton Johnson 4.

Utah: Mehmet Okur 28, Deron Williams 20, Carlos Boozer 17, Gordan Giricek 13, Matt Harpring 9, Paul Millsap 8, Derek Fisher 6, Jarron Collins 4, Andrei Kirilenko 3.

Seattle Supersonics - Charlotte Bobcats 96:89

Seattle: Ray Allen 34, Rashard Lewis 28, Earl Watson 10, Nick Collison 6, Johan Petro 6, Damien Wilkins 6, Chris Wilcox 4, Mike Wilks 2.

Charlotte: Gerald Wallace 19, Adam Morrison 17, Matt Carroll 12, Raymond Felton 10, Brevin Knight 10, Derek Anderson 9, Jake Voskuhl 7, Primoz Brezec 3, Walter Herrmann 2.

Dowiedz się więcej na temat: Warriors | Phoenix | thomas | Los Angeles | Chicago | brown | Boston | williams | NBA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje