Noc w NBA: Niesamowici Mavs

Niewielu już ma wątpliwości. Mavericks są kandydatem numer 1 do tytułu i jeśli po niego nie sięgną będzie to spora niespodzianka. Tak się przynajmniej teraz wydaje...

Ekipa z Dallas sięgnęła po 15. zwycięstwo z rzędu i 22. kolejną wygraną na własnym parkiecie, pokonując po zaciętym meczu Orlando Magic 103:98.

Reklama

Zespół z Florydy nie poddał się jednak łatwo - jeszcze na 9,5 minuty przed końcem po "trójce" Carlosa Arroyo i akcji 2+1 w wykonaniu Arizy prowadzili 81:75. Później sprawy w swoje ręce Dirk Nowitzki, Josh Howard i Jason Terry (łącznie 74 punkty), dając gospodarzom pięćdziesiąte zwycięstwo w tym sezonie.

- Nie ma moralnych zwycięstw w NBA, ale powiedziałem zespołowi, że jestem bardzo dumny z tego jak grali - stwierdził Brian Hill, szkoleniowiec Magic, którzy przegrali po raz siódmy w ostatnich ośmiu pojedynkach.

Ale mecz!

Stephon Marbury i Steve Francis długo będą pamiętali starcie w Philips Arena w Atlancie. Oni oraz ich koledzy z Knicks pokonali Hawks 104:100 po niesamowicie dramatycznym i zakończonym dogrywką spotkaniu.

Marbury mógł sprawić, iż wszystko zakończyłoby się w regulaminowym czasie gry, ale piłka po jego "lay-upie" równo z końcową syreną ześlizgnęła się z obręczy. W dogrywce w pełni się zrehabilitował, zdobywając 11 ze swoich 38 "oczek". Wraz z Francisem, który dawno nie przebywał na parkiecie aż 41 minut, rzucili wszystkie punkty dla nowojorczyków w dodatkowym czasie gry.

To był jego wieczór...

Tim Duncan był głównym autorem wyjazdowego zwycięstwa Spurs w Houston (97:74). Silny skrzydłowy drużyny z San Antonio zdobył 26 punktów (10/14 z gry), prowadząc gości do ósmej kolejnej wygranej.

- To dobrze, gdy trafia się pierwszych kilka rzutów - powiedział T.D., który miał pięć celnych prób z rzędu na początku meczu. - Sprawia to, iż dalsza gra jest łatwa. Mój rzut "siedział" przez cały wieczór.

Po końcowej syrenie

- Mieliśmy szczęście - to najkrótszy i najwłaściwszy komentarz Paula Pierce'a do wyjazdowego zwycięstwa Boston Celtics nad New Jersey Nets 96:88 po dogrywce. Goście przegrywali różnicą 11 punktów na mniej niż cztery minuty przed końcem IV kwarty.

W końcówce stał się cud - Pierce i Delonte West trafili za trzy w ostatnich 11 sekundach "normalnego" czasu, doprowadzając do dodatkowych pięciu minut. W dogrywce "Celtowie" pogrążyli załamanych graczy Nets.

Wyniki meczów z 3 marca

New Jersey Nets - Boston Celtics 88:96 po dogr.

New Jersey: Vince Carter 25, Eddie House 14, Mikki Moore 13, Marcus Williams 9, Bostjan Nachbar 8, Clifford Robinson 7, Jason Collins 6, Jason Kidd 4, Hassan Adams 2.

Boston: Al Jefferson 32, Paul Pierce 17, Delonte West 15, Ryan Gomes 11, Rajon Rondo 6, Gerald Green 5, Kendrick Perkins 5, Brian Scalabrine 5.

Atlanta Hawks - New York Knicks 100:104 po dogr.

Atlanta: Joe Johnson 32, Josh Smith 20, Josh Childress 14, Marvin Williams 14, Zaza Pachulia 12, Tyronn Lue 5, Anthony Johnson 3.

New York: Stephon Marbury 38, Steve Francis 26, Renaldo Balkman 12, Eddy Curry 9, Channing Frye 7, Jared Jeffries 6, Mardy Collins 4, Malik Rose 2.

Cleveland Cavaliers - Toronto Raptors 120:97

Cleveland: LeBron James 36, Larry Hughes 27, Shannon Brown 14, Anderson Varejao 14, Donyell Marshall 12, Zydrunas Ilgauskas 4, Eric Snow 4, Drew Gooden 3, Ira Newble 3, Sasha Pavlovic 3.

Toronto: Chris Bosh 25, Juan Dixon 24, Kris Humphries 12, T.J. Ford 9, P.J. Tucker 7, Rasho Nesterovic 5, Morris Peterson 5, Uros Slokar 5, Jose Calderon 3, Joey Graham 3.

Memphis Grizzlies - Detroit Pistons 89:92

Memphis: Mike Miller 24, Pau Gasol 22, Hakim Warrick 13, Rudy Gay 12, Junior Harrington 7, Damon Stoudamire 5, Tarence Kinsey 4, Lawrence Roberts 2.

Detroit: Chauncey Billups 19, Tayshaun Prince 17, Chris Webber 13, Richard Hamilton 12, Antonio McDyess 9, Carlos Delfino 7, Lindsey Hunter 6, Jason Maxiell 5, Nazr Mohammed 3, Dale Davis 1.

Houston Rockets - San Antonio Spurs 74:97

Houston: Tracy McGrady 21, Kirk Snyder 14, Rafer Alston 8, Luther Head 7, Juwan Howard 6, Steve Novak 5, John Lucas 4, Shane Battier 2, Chuck Hayes 2, Dikembe Mutombo 2, Jake Tsakalidis 2, Vassilis Spanoulis 1.

San Antonio: Tim Duncan 26, Michael Finley 14, Francisco Elson 13, Beno Udrih 12, Jacque Vaughn 8, Bruce Bowen 6, Brent Barry 5, Manu Ginobili 5, Matt Bonner 2, Melvin Ely 2, Robert Horry 2, Fabricio Oberto 2.

Dallas Mavericks - Orlando Magic 103:98

Dallas: Jason Terry 29, Dirk Nowitzki 24, Josh Howard 21, Devin Harris 10, Austin Croshere 8, Erick Dampier 8, Jerry Stackhouse 3.

Orlando: Dwight Howard 25, Hedo Turkoglu 19, Jameer Nelson 17, Trevor Ariza 11, Carlos Arroyo 10, Keith Bogans 7, Darko Milicic 7, J.J. Redick 2.

Portland Trail Blazers - Sacramento Kings 96:104

Portland: Zach Randolph 24, Brandon Roy 15, Martell Webster 14, Jarrett Jack 13, Ime Udoka 10, Jamaal Magloire 9, Sergio Rodriguez 4, LaMarcus Aldridge 3, Fred Jones 2, Travis Outlaw 2.

Sacramento: Kevin Martin 33, Ron Artest 23, Mike Bibby 13, Shareef Abdur-Rahim 10, Francisco Garcia 7, Brad Miller 6, Kenny Thomas 6, Corliss Williamson 4, John Salmons 2.

Los Angeles Clippers - Indiana Pacers 87:64

Los Angeles: Corey Maggette 20, Elton Brand 17, Chris Kaman 16, Daniel Ewing 8, Cuttino Mobley 7, Tim Thomas 6, Yaroslav Korolev 5, James Singleton 4, Paul Davis 2, Quinton Ross 2.

Indiana: Jamaal Tinsley 16, Jermaine O'Neal 9, Mike Dunleavy 8, Shawne Williams 8, Danny Granger 5, David Harrison 5, Orien Greene 4, Troy Murphy 4, Rawle Marshall 3, Ike Diogu 2.

Dowiedz się więcej na temat: Jersey | houston | williams | Boston | orlando | magic | howard | NBA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje