Niespodzianka w Sacramento, wielki LeBron

Do sporej niespodzianki doszło w piątkowym meczu pierwszej rundy playoffs ligi NBA. Obrońcy mistrzowskiego tytułu przegrali na wyjeździe z Sacramento Kings 93:94. W rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzą Spurs 2-1.

Gospodarze zawdzięczają wygraną Kevinowi Martinowi, który w ostatnich sekundach meczu popisał się kapitalną indywidualną akcją i ponad Timem Duncanem trafił do kosza. W zgodnej opinii obserwatorów był to najwspanialszy rzut tego zawodnika w jego krótkiej karierze w NBA. Najwięcej punktów dla "Królów" zdobył Mike Bibby (25). Bardzo dobrze, zwłaszcza pod tablicami spisywali się Bonzi Wells i Ron Artest. Pierwszy z wymienionych zaliczył 14 zbiórek, a drugi 12.W ekipie aktualnych mistrzów NBA na wyróżnienie zasłużył Duncan. Center Spurs zapisał na swoim koncie 29 punktów i 12 zbiórek.

Reklama

Celny rzut LeBrona Jamesa na 5.7 sekundy przed końcową syrena zapewnił Cleveland Cavaliers wyjazdowe zwycięstwo nad Washington Wizards 97:96. "Kawalerzyści" prowadzą w rywalizacji best of seven 2-1. Lider Cavaliers rzucił w tym meczu 41 punktów, zaliczył 5 zbiórek i trzy asysty. Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Gilbert Arenas (34 pkt).

Koszykarze Los Angeles wygrali w Staples Center z Phoenix Suns 99:92 i w playoffs prowadzą 2-1. "Jeziorowcy" wygrali za sprawą zespołowej gry, a nie jak to zazwyczaj bywało, dzięki indywidualnym popisom Kobe Bryanta. Pięciu zawodników Lakers zdobyło 10 i więcej punktów w tym meczu. Najlepszym wynikiem popisał się Smush Parker (18). "Oczko" mniej uzyskał Bryant. Świetne spotkanie rozegrał Lamar Odom, który uzyskał 15 punktów i zebrał aż 17 piłek z tablic.

Zobacz PRZEBIEG RYWALIZACJI oraz NAJLEPSZYCH STRZELCÓW w I rundzie playoffs

Dowiedz się więcej na temat: NBA | niespodzianka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama