Nie ma mocnych na Bryanta!

Kobe Bryant siódmy kolejny mecz zakończył z dorobkiem 40 (lub więcej) punktów! Tym razem jego 40 "oczek" pomogło Lakers w Salt Lake City pokonać Jazz 93:87.

Dziewiąte zwycięstwo w dziesięciu ostatnich spotkaniach zanotowali Detroit Pistons. "Tłoki" pokonały w Toronto miejscowych Raptors 89:84.

Reklama

Wyczyn Bryanta jest tym bardziej warty podkreślenia, gdyż w meczu z Jazz po raz 11 z rzędu Kobe przekroczył granice 35 punktów! Na parkiecie w Salt Lake City trafił on 15 na 29 rzutów, a dodatkowo 4 jego rzuty z dystansu (na 6 prób) były również skuteczne.

- Próbowaliśmy go zatrzymać, ale znokautował nas. Gra widowiskowo i ofensywnie. To w tej chwili najlepszy koszykarz w NBA. - komplementował Bryanta coach Utah Jerry Sloan.

Obrońcy Utah widać nie wyciągnęli wniosków z poprzedniego występu gwiazdy Lakers. Dzień wcześniej w meczu z Rockets Kobe rzucił 52 punkty i tylko jednego "oczka" zabrakło mu, by wyrównać najlepsze tegoroczne osiągnięcie należące do Allana Houstona z Knicks, który notabene w spotkaniu z Lakers rzucił 53 punkty.

Bryanta w Salt Lake City próbowali wspomagać Derek Fisher (16) i Rick Fox (11). W ekipie Jazz najwięcej punktów zdobył jak zawsze rześki 40-latek Karl Malone (25) oraz Matt Harpring (21).

Po zwycięstwie 89:84 w Toronto najlepszą drużyną Eastern Conference zostali Detroit Pistons. Dziewiąte zwycięstwo w dziesięciu ostatnich spotkaniach było głównie udziałem Chauncey Billupsa (18) i Corlissa Williamsona (16). Tradycyjnie po tablicami najlepiej zbierał Ben Wallace, który 11 razy odebrał piłkę rywalom. Kluczowy dla losów meczu był celny rzut z dystansu Billupsa na 19,4 sekundy przed końcową syreną.

37. zwycięstwo "Tłoków" pozwoliło im wyprzedzić w wschodniej konferencji wyżej notowane drużyny New Jersey Nets i Indiany Pacers. - Skutecznie rywalizujemy z Pacers i Nets, więc nie zamierzamy odpuszczać żadnego spotkania. Ten zespół stać w tym roku na wiele i my się o to postaramy - zapowiadał po meczu rezerwowy Pistons, Jon Barry, który w spotkaniu z Toronto zdobył 10 punktów.

Zobacz wyniki meczów i zdobywców punktów z 19 lutego oraz galerię zdjęć z NBA

Dowiedz się więcej na temat: toronto | Salt Lake City | lakers | city | jazz | NBA | Nie ma mocnych

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje