NBA: Trzecia z rzędu porażka Los Angeles Lakers

Trzeciej z rzędu porażki w lidze NBA doznali w niedzielę koszykarze Los Angeles Lakers. We własnej hali ulegli Denver Nuggets 105:112 i z bilansem 15-18 zajmują obecnie 11. pozycję w Konferencji Zachodniej.

W Staples Center w tym sezonie "Jeziorowcy" przegrali już osiem razy. Jak podkreślają amerykańscy komentatorzy, 16 koszulek symbolizujących tytuły wiszących pod dachem hali nie robi już na rywalach wrażenia.

Reklama

29 pkt dla gospodarzy uzyskał Kobe Bryant. Dzielnie sekundował mu środkowy Dwight Howard, który do 14 pkt dodał 26 zbiórek, czym wyrównał rekord życiowy.

To nie wystarczyło jednak na dobrze dysponowanych graczy Nuggets. Gdy 36,2 s przed końcem gry Bryant rzutem "za trzy" zmniejszył straty do czterech punktów i dał nadzieję na odwrócenie losów spotkania, to po chwili w ten sam sposób odpowiedział Danilo Gallinari. Włoch łącznie uzyskał 20 pkt, a tzw. double-double w zespole gości zanotował Ty Lawson - 21 pkt i 10 asyst.

- Jesteśmy dobrą drużyną i... coraz lepszą. Jestem dumny, jak obserwuję postępy dokonywane przez moich zawodników. A takie zwycięstwa tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że wykonujemy dobrą robotę - zaznaczył trener ekipy z Denver George Karl.

Po raz 17. w ostatnich 20 meczach ze zwycięstwa cieszyli się koszykarze Oklahoma City Thunder, którzy w Toronto pokonali tamtejszych Raptors 104:92. Do sukcesu poprowadzili ich Russel Westbrook i Kevin Durant, zdobywając - odpowiednio - 23 i 22 pkt.

Thunder z bilansem 26 zwycięstw i siedmiu porażek umocnili się na prowadzeniu na Zachodzie.

Najcelniej w szeregach gospodarzy rzucał Alan Anderson, a 27 pkt to jego rekord życiowy.

Najgorsza drużyna sezonu Washington Wizards (4-28) przegrała w Miami z Heat 71:99. Lider gospodarzy LeBron James zaliczył tym razem 24 punkty. We wszystkich 32 występach w sezonie uzyskał ich co najmniej 20.

W jedynym meczu, którego losy rozstrzygnęły się w dogrywce, Charlotte Bobcats pokonali na wyjeździe Detroit Pistons 108:101. Doprowadził do niej 7,8 s przed końcem regulaminowego czasu Kemba Walker, który w całym meczu uzbierał 20 pkt i był liderem gości.

W zespole "Tłoków", który przegrał po raz pierwszy po serii czterech zwycięstw, 21 pkt zanotował Tayshaun Prince. Greg Monroe miał 18 pkt, 14 zbiórek i sześć asyst.

Zespół Marcina Gortata Phoenix Suns doznał 23. porażki w bieżących rozgrywkach, ulegając u siebie Memphis Grizzlies 81:92. To ósma przegrana "Słońc" w ostatnich dziewięciu spotkaniach. Polak zdobył 12 punktów i miał osiem zbiórek, asystę, dwa bloki, stratę i dwa faule. Raz sam został zablokowany.

Suns z dorobkiem 12 zwycięstw i 23 porażek zajmują przedostatnie, 14. miejscu w Konferencji Zachodniej. "Czerwoną latarnią" konferencji jest New Orleans Hornets 8-25.

Najwięcej punktów dla Phoenix zdobył P.J. Tucker - 17, co jest jego rekordem kariery. Słoweniec Goran Dragic dodał dziewięć i sześć asyst, a grający 16 minut zmiennik Gortata na pozycji środkowego Jermaine O'Neal - osiem.

W drużynie gości wyróżnili się Zach Randoplph - 21 pkt i 8 zbiórek i Rudy Gay - 20 oraz Marc Gasol, który jako jedyny uzyskał double-dobule - 10 pkt i 12 zb.

We wtorek meczem z Milwaukee Bucks rozpoczną serię czterech spotkań wyjazdowych, w której ich rywalami będą również Boston Celtics (środa), Brooklyn Nets (piątek) i Chicago Bulls (sobota).

Wyniki niedzielnych meczów koszykarskiej ligi NBA:

Toronto Raptors - Oklahoma City Thunder      92:104

Miami Heat - Washington Wizards              99:71

Detroit Pistons - Charlotte Bobcats         101:108 (po dogrywce)

Phoenix Suns - Memphis Gizzlies              81:92

Los Angeles Lakers - Denver Nuggets         105:112

Dowiedz się więcej na temat: NBA | koszykówka | los angeles lakers | Marcin Gortat | Danilo Gallinari

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama