NBA: Koszykarze będą mieli mniej czasu na przedmeczowe rytuały

Władze ligi NBA postanowiły skrócić przedmeczowe rytuały. Od nowego sezonu będzie obowiązywała zasada 90 sekund. Właśnie tyle czasu będą mieli koszykarze od momentu oficjalnej prezentacji do rozpoczęcia spotkania. Za opóźnienie grozi przewinienie techniczne.

Nowa zasada nie przypadła do gustu zawodnikom. O jej wprowadzeniu dowiedzieli się podczas corocznych spotkań z sędziami. Czy to oznacza, że kibice nie zobaczą już więcej jak LeBron James wznieca obłok z talku? Gwiazdor Miami Heat poinformował, że usprawni swój popisowy numer, by zmieścić się w wymaganym czasie. Jednoznacznie o pomyśle władz ligi wypowiedział się Kevin Durant.

Reklama

"Mnie się to nie podoba. Każdy zawodnik wykonuje jakieś rutynowe czynności z kolegami z drużyny zanim przystąpi do gry. Kibice je uwielbiają, często naśladują rytuały swoich idoli. Wprowadzenie tej zasady nie ma dla mnie żadnego sensu" - ocenił w jednym z wywiadów skrzydłowy Oklahoma City Thunder.

Sezon 2012/13 rozpocznie się 30 października.

Dowiedz się więcej na temat: NBA | LeBron James | Kevin Durant

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje