Mavs wygrali w Sacramento

W drugim meczu półfinału Konferencji Zachodniej Dallas Mavericks pokonali w Sacramento tamtejszych Kings 110:102 i wyrównali stan rywalizacji w play off na 1:1. Kolejny mecz zostanie rozegrany w czwartek w Dallas.

W meczu dwóch najszybszych i najskuteczniejszych zespołów sezonu regularnego tym razem lepsi okazali się gracze z Dallas. Po porażce w pierwszym meczu, gdzie nie wszystko wychodziło Mavs, tym razem zmobilizowani i żądni rewanżu pokazali, że ich zapowiedzi o mistrzowskich pierścieniach nie są przesadne.

Reklama

Rewelacyjne spotkanie rozegrał rozgrywający Steve Nash. Absolwent uniwersytetu Santa Clara zdobył rekordową w karierze liczbę punktów w play off, zapisując w statystykach 30 oczek. Poza zdobyczą punktową Nash popisał się wspaniałymi podaniami w kluczowych momentach spotkania i przez 41 minut pobytu na parkiecie uzbierał 8 asyst.

Po dwóch kwartach gospodarze dopingowani przez ponad 17000 widzów w Arco Arena prowadzili 60:59. W drugiej połowie głównie za sprawą Nasha Mavs podkręcili i tak już szybkie tempo gry.

Przy stanie 93:93 Nash popisał się zagraniem na jakie czekają kibice, a realizatorzy transmisji telewizyjnych mogą powtarzać je bez końca. Najpierw wspaniałym zwodem zgubił pilnującego go Bobby Jacksona, a następnie za plecami podał do wchodzącego na kosz LaFrentza, który wsadem dał prowadzenie Mavs 95:93.

O wiele lepiej niż w pierwszym spotkaniu zagrał Dirk Nowitzki. Niemiec zdobył 22 punkty, trafiając 7 na 15 rzutów z gry oraz dwa razy celnie za trzy.

Najskuteczniej w drużynie Królów zagrali Mike Bibby i Chris Webber, którzy zdobyli po 22 punkty.

Zobacz wyniki meczów i stan poszczególnych serii playoff 2002

Dowiedz się więcej na temat: wygraj | play off | "Dallas"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama