Marcin Gortat pokazał klasę

O ile we wtorek polscy gracze musieli pogodzić się z porażką, w pierwszym sparingu pod kątem wrześniowych mistrzostw Europy, o tyle w środę okazali się zwycięzcami potyczki z Chorwacją (71:67).

Oglądający te spotkanie kibice zauważyli na pewno, iż nasza kadra wyciągnęła wnioski z wtorkowej potyczki. Jednak kluczem do wygranej okazała się postawa naszych w defensywie, a głównym aktorem meczu okazał się Marcin Gortat.

Reklama

Już we wtorkowym spotkaniu sporo dobrego można było powiedzieć o naszym jedynaku z NBA. Center Magic jak na profesjonalistę przystało daje z siebie 100% możliwości, nie tylko swoją grą na parkiecie, ale również postawą w stosunku do kolegów, wskazówkami przy ustawianiu obrony czy w końcu jako "czynnik wiodący" przy budowaniu chemii drużyny. Gortat od początku pobytu z kadrą rysuje przed naszymi oczami wizję silniejszej kadry, zespołu który ma szansę walczyć z najlepszymi. Jego charakter, waleczność czy pracowitość poniekąd udziela się kolegom z kadry, a we wtorek czy w środę byliśmy tego świadkami.

Czytaj cały tekst i dyskutuj na blogu

Dowiedz się więcej na temat: W.E. | Marcin Gortat | Gortat

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje