Marcin Gortat będzie grał w Phoenix Suns!

Marcin Gortat przeszedł z Orlando Magic do Phoenix Suns. Informację o wymianie sześciu graczy między tymi klubami koszykarskiej ligi NBA potwierdził agent Polaka Guy Zucker.

Razem z Gortatem do Suns trafili Vince Carter i Francuz Mickael Pietrus, a w odwrotnym kierunku podążyli najlepszy strzelec ekipy z Phoenix Jason Richardson, Turek Hedo Turkoglu i Earl Clark. "Słońca" wybrały go z 57 numerem w drafcie w 2005 roku, ale natychmiast odesłały do Magic. Z klubem z Orlando podpisał umowę dopiero po dwóch latach, w lipcu 2007 roku. Na Florydzie jako zmiennik Dwighta Howarda zdobywał średnio 3,7 pkt, miał 4,7 zbiórki.

Reklama

"Telefony się urywają. Oferta Suns wpłynęła do Magic jakiś czas temu, więc nie ma zaskoczenia. Marcin liczy na to, że będzie przebywał dłużej na parkiecie" - powiedział Michał Micielski reprezentujący interesy Gortata w Polsce.

Agent Gortata Guy Zucker powiedział florydzkiemu dziennikowi Orlando Sentinel, że generalny menadżer Magic - Otis Smith kilka minut po 16 czasu amerykańskiego zadzwonił do polskiego środkowego, potwierdzając transfer i dziękując mu za grę w tym klubie.

"Marcin jest bardzo podekscytowany. Jest wdzięczny Orlando za to, że tu stawiał pierwsze kroki w NBA i docenia to, że stając się uczestnikiem wymiany dostaje szansę na dalszy rozwój i dłuższe przebywanie na parkiecie. Trzeba dodać, że tak jak każdy wysoki koszykarz jest dumny, że będzie miał możliwość gry ze Stevem Nashem" - opisuje reakcję Gortata Zucker.

Suns zajmują obecnie 9. miejsce w Konferencji Zachodniej z bilansem 12 zwycięstw i 13 porażek. Legendą i liderem Phoenix jest kanadyjski rozgrywający Steve Nash, który w gorącej Arizonie spędza już dziewiąty sezon, w tym siódmy z rzędu. Nash to jeden z najlepszych w historii rozgrywających w NBA. W tym sezonie sześciokrotny uczestnik Meczu Gwiazd ma średnio 10,2 podań w meczu, a w całej karierze 8632, co daje średnio 7,2 asysty w spotkaniu.

Gortat jest trzecim polskim zawodnikiem w NBA i trzecim, który zagra w Phoenix, po Cezarym Trybańskim i Macieju Lampe.

Na stronie internetowej "Słońc" komentator Matt Petersen podkreśla, że to polski środkowy, a nie były gwiazdor Vince Carter był głównym celem transakcji dla Phoenix, bo zespół był "niszczony" pod koszem. Oprócz pozyskania trzech zawodników "Słońca" dostaną od Magic wybór w pierwszej rundzie draftu do NBA w 2011 roku oraz dodatkowo 3 miliony dolarów.

W Magic Gortat pozostawał w cieniu Gwiazdy Dwighta Howarda. W Suns takiej postaci nie ma, a głównym rywalem Polka w walce o miejsce w pierwszej piątce będzie 22-letni Robin Lopez (213 cm i 115 kg). Amerykanin zagrał w 11 meczach sezonu 2010/2011 - średnio zdobywał 6 pkt i miał 4,7 zbiórki.

Polak będzie drugim Europejczykiem w składzie Suns w tym sezonie - występuje tam Słoweniec Goran Dragic.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: NBA | Orlando Magic | Marcin Gortat | Phoenix Suns

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje