Lampe: Świetnie nam idzie

Maciej Lampe dostał kolejną szansę gry od trenera Phoenix Suns, Mike'a d'Antoniego. W spotkaniu przeciwko Utah Jazz, polski koszykarz spędził na parkiecie 15 minut, zdobywając w tym czasie 7. punktów.

- Wyszedł z ławki rezerwowych i zrobił kawał dobrej roboty - tak jego występ ocenił szkoleniowiec Suns.

Reklama

- Cieszę się, że trener mnie wyróżnił i mam nadzieję, że teraz będzie dawał mi więcej szans gry w kolejnych spotkaniach - powiedział Lampe w "Przeglądzie Sportowym".

- Ze swojej strony zrobię wszystko, aby jak najbardziej pomóc drużynie w kontynuowaniu udanej passy - dodał Polak.

Zdaniem polskiego koszykarza "Słońca" już teraz grają dobrze, ale najlepsze sezony ma dopiero przed sobą.

- To bardzo dobry skład i na razie świetnie nam idzie, ale przede wszystkim budujemy silną drużynę na przyszłość. Myślę, że za dwa lata możemy zostać zespołem nie do powstrzymania w NBA. Według mnie kluczowe znaczenie miało przyjście Steve'a Nasha, który jako świetny rozgrywający uporządkował grę zespołu i nadał jej dużej płynności. Super radzą sobie także Amare Stodemire, Joe Johnson, Shawn Marion... Wszyscy dołożyli swoją cegiełkę do dotychczasowych sukcesów - podkreślił Lampe.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Phoenix Suns

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama