Lakers w dołku

Lakers po raz pierwszy pod wodzą Phila Jackona przegrali trzeci mecz z rzędu i to mimo powrotu na parkiet Shaquille O`Neala. "Jeziorowcy" w iście dramatycznych okolicznościach ulegli Boston Celtics 108:109.

To co przeżyli kibice szczelnie wypełniający kalifornijską halę Staples Center to prawdziwy horror. Ledwie na 1,2 przed końcem meczu zza łuku 7,24 metra trafił Antoine Walker skutecznie wieńcząc szaleńczą pogoń Celtics w finałowej odsłonie (32:19) i na tablicy świetlnej pojawił się wynik 109:108 dla ekipy Jima O'Briena. Coach gospodarzy zaordynował przerwę i Lakers wprowadzili piłkę do gry z połowy. Podanie dotarło na prawej flance do Kobe Bryanta, ten minął Paula Pierce`a i równo z syreną kończącą starcie "Jeziorowców" z Boston Celtics trafił! Po chwili konsternacja. Sędziowie, po analizie zapisu wideo, nie zaliczyli punktów! Kamery skrzętnie zarejestrowały jak Bryant oddawał rzut już po upływie czasu...

Reklama

Lakers po raz ostatni przegrali trzy mecze z rzędu w kwietniu 1999 roku za kadencji Kurta Rambisa. Sprawcami wpadki ekipy z Kalifornii był głównie fenomenalny superduet Walker - Pierce. Ten pierwszy dwoił się i troił kolekcjonując imponujące triple-double (30 punktów, 14 zbiórek, 10 asyst), Drugi ustrzelił jeszcze trzy "oczka" więcej. Powracający do akcji rekonwakescent Shaq uzbierał 25 punktów (9/10 z gry, plus 17 zbiórek).

Mimo absencji Kevina Garnetta, który uczestniczył w pogrzebie swego dziadka w Północnej Karolinie, Minnesota Timberwolves pewnie pokonali w niegościnnej teksańskiej Reunion Arena Dallas Mavericks 117:100. Mężem opatrznościowym gości był Chauncey Billups. Nominalnie rezerwowy rozgrywający Wilków dał sygnał do ataku w trzeciej kwarcie inicjując zryw gości (21:6), który 1-punktowy deficyt 83;84 zamienił na pewne prowadzenie. Billups wrzucił rywalom w trzeciej odsłonie aż 24 ze swych 36 punktów. Oba osiągnięcia są rekordami - 24 "oczka" to nowy rekord klubowy Timberwolves strzeleckich popisów w jednej odsłonie, 36 to życiowe osiągnięcie Billupsa. 31 punktów do dorobku zwycięzców dodał Wally Szczerbiak trafiając aż 12 z 19 rzutów.

Nie zwalniają tempa liderzy ze Wschodu New Jersey Nets. Ekipa Byron Scott odprawiła z Continental Airlines Arena Golden State Warriors 123:115. Do 35. triumfu w sezonie drużynę z East Rutherford poprowadził Jason Kidd notując 44. w karierze i 6. w sezonie triple-double. Prócz 26 punktów rozgrywający Nets notował 12 asyst i tyleż zbiórek. Swego lidera aż 6 graczy wsparło przynajmniej 10-punktowym dorobkiem.

Zobacz wyniki meczów z 19 lutego

Dowiedz się więcej na temat: Boston | boston celtics | lakers

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama