-
-
Środa, 1 lutego (10:54)
Lakers u siebie prawie nie przegrywają
Kobe Bryant zdobył 24 punkty, z czego 18 w pierwszej kwarcie, i poprowadził koszykarzy Los Angeles Lakers do wygranej z Charlotte Bobcast 106:73 w jednym z siedmiu wtorkowych meczów NBA.
- Zrobiliśmy, co do nas należało. Nic więcej - przyznał po meczu Bryant.
Lakers we własnej hali wygrali 11 z 13 spotkań. Na wyjeździe - tylko dwa z dziewięciu, a do Staples Center wrócą dopiero w połowie lutego. - Musimy się skoncentrować na defensywie. Słaba obrona jest główną przyczyną naszych niepowodzeń na obcych boiskach - dodał gwiazdor ekipy z Los Angeles.
Gerald Henderson z dorobkiem 14 pkt był najskuteczniejszym graczem wśród pokonanych. - Jesteśmy młodą drużyną, do tego wciąż przebudowywaną. Przy napiętym terminarzu trudno o spokojną pracę. Stąd takie wyniki - powiedział trener Bobcats Paul Silas.
Dogrywka była potrzebna do wyłonienia zwycięzcy w meczu Memphis Grizzlies z Denver Nuggets. Ostatecznie lepsi okazali się gospodarze, wygrywając 100:97.
W regulaminowym czasie gry i dodatkowych pięciu minutach bliscy zwycięstwa byli Nuggets, ale miejscowi za każdym razem wychodzili z opresji.
Pół sekundy przed końcową syreną do remisu i dogrywki doprowadził Tony Allen, a w dodatkowym czasie gospodarze zdobyli siedem ostatnich punktów.
Rudy Gay i Hiszpan Marc Gasol zdobyli dla Grizzlies po 20 pkt. Wśród przegranych najlepiej spisał się Al Harrington - 23.
- Trochę żal porażki, bo sukces był na wyciągnięcie ręki. Ale kończymy styczeń z bilansem 12-5. Nic lepszego nie mogło nam się przytrafić - podkreślił trener ekipy z Denver George Karl.
Jego drużyna zajmuje obecnie trzecie miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej, a Grizzlies plasują się na 10. pozycji.
Wtorkowe wyniki:
Cleveland Cavaliers - Boston Celtics 90:93
Golden State Warriors - Sacramento Kings 93:90
Indiana Pacers - New Jersey Nets 106:99
Los Angeles Lakers - Charlotte Bobcats 106:73
Memphis Grizzlies - Denver Nuggets 100:97 (po dogrywce)
New York Knicks - Detroit Pistons 113:86
Toronto Raptors - Atlanta Hawks 77:100
Artykuł pochodzi z kategorii: NBA
Zobacz również
-
Piłkarze Holandii, jedni z faworytów zbliżających się mistrzostw Europy, przegrali w towarzyskim meczu w Monachium z Bayernem 2-3. więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Dziś w Interia.pl
-
Rozrywka
-
swiat seriali
-
Rozrywka
-
Kobieta2
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Kobieta2
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Fakty
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (4)
Dodaj komentarz~bm -
Zgłoś do usunięcia Link
Nawiązując do tytułu - jakby przegrali u siebie z Bobcats to powinni popełnić zbiorowe seppuku ze wstydu :)
~Buka -
Zgłoś do usunięcia Link
Celtowie za to cisną że aż ogień z dupy ... A szkoda bo liczę na obie drużyny .
~lal sweep -
Zgłoś do usunięcia Link
2 kwarta - 6 pkt 3 kwarta - 0 pkt - 0/5 FG, 0/4 3-pt, 1 faul i 3 straty - i to wszystko w 11 minut - brawo dla tego pana 4 kwarta - 0 pkt No faktycznie, nieźle ich poprowadził...
~pawel -
Zgłoś do usunięcia Link
Let's go Celtics !!! Lakers to w tym sezonie dno i wodorosty!