Kto zatrzyma Sacramento Kings?

Koszykarze Sacramento Kings wydają się nie do zatrzymania w tej fazie sezonu. Minionej nocy w Arco Arena Kings rozgromili Denver Nuggets 132:96. Było to 18. z rzędu zwycięstwo u siebie i jednocześnie 34. w sezonie.

Do drużyny powrócił Chris Webber, który był zawieszony na jedno spotkanie za uderzenie Jarrona Collinsa z Seattle. Dodatkowo zawodnik ma zapłacić 7500 dolarów kary. Przerwa bardzo dobrze wpłynęła na Webbera, który rzucił Nuggets 29 punktów, trafiając 10 z 15 rzutów z gry, 8 na 10 wolnych oraz raz trafił za trzy punkty. Do efektownego zwycięstwa przyczynili się również Mike Bibby oraz Peja Stojakovic. Pierwszy zdobył 21 punktów, a drugi 20.

Reklama

Kings mogą poszczycić się 35 zwycięstwami w lidze oraz bilansem 25-1 we własnej hali, co jest nowym rekordem NBA. Kto zatem zdoła zatrzymać rozpędzonych Kings?

Okazję do przerwania świetnej passy zespołu z Sacramento będą mieli już w niedzielę koszykarze Minnesoty Timberwolves, którzy tej nocy pokonali po dogrywce Boston Celtics 98:95. Na zwycięstwo Wilki musiały zapracować w pocie czoła, gdyż Celtics postawili im poprzeczkę bardzo wysoko. Ale jeśli w składzie ma się takich asów jak Terrell Brandon i Kevin Garnett zwycięstwa przychodzą nawet po zaciętej walce. Brandon i Garnett zdobyli po 21 punktów, a o dwa oczka mniej rzucił Wally Szczerbiak. Zespół z Minnesoty zajmuje drugie miejsce w Midwest Division i z pewnością powalczy o pierwszą pozycję z Dallas Mavericks.

Bez trzech podstawowych graczy kolejne - już 23 - zwycięstwo w sezonie odnieśli Washington Wizards, pokonując w MCI Center Atlantę Hawks 97:90. W ekpie Douga Collinsa nie mogli wystąpić Hubert Davis, Jahidi White oraz Christian Laettner, ale godnie ich zastąpili gracze rezerwowi. Dodatkowo z kontuzją grał Richard Hamilton, ale mimo bolącej nogi zdołał rzucić 10 punktów. Oczywiście do kolejnej wygranej poprowadził Wizards Michael Jordan, ale jego młodsi koledzy pomagali mu jak tylko mogli. Jordan zakończył mecz z 28 punktami i 8 asystami. Trafił 10 z 24 rzutów z gry oraz 8 z 10 wolnych.

Rezerwowy Tyrone Nesby zdobył 12 punktów co jest jego najlepszym osiągnięciem w lidze. Dodatkowo bardzo dobrze radził sobie z kryciem Shareefa Abdur-Rahima.

- Tacy gracze jak Nesby czekają na swoją szansę i jeśli już ją otrzymują, starają się pokazać, że są przydatni dla tej drużyny - powiedział po meczu Jordan. - Dziś kluczowym graczem był Nesby. Zagrał naprawdę świetnie przeciwko Shareefowi.

Zobacz wyniki meczów z 1 lutego

Dowiedz się więcej na temat: zatrzymanie | zatrzymana | Jordan | koszykarze

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama