Koniec marazmu Knicks

New Yorks Knicks po chwilowym rozprężeniu zaraz po krótkim urlopie związanym z weekendem All Star i dwóch porażkach z rzędu (z Denver i Utah), złapali wreszcie należyty rytm gry. W swej Madison Square Garden podopieczni Jeffa Van Gundy`ego rozprawili się bowiem z lokalnym rywalem z nad rzeki Hudson pokonując New Jersey Nets 114:104.

114-punktowa, ofensywna zdobycz Knicks to klubowy rekord sezonu. Pierwsze skrzypce wśród zwycięzców zagrali Allan Houston i Latrell Sprewell. Szczególnie ten pierwszy zasłużył na gromkie brawa za wrzucenie rywalom 31 "oczek" przy znakomitej skuteczności 11 trafionych rzutów na 19 oddanych. Sprewell dodał 20 punktów, a nie próżnował i Larry Johnson (18). Co imponujące, gospodarze byli tak skoncentrowani, iż popełnili tylko 5 strat, o dwie mniej niż sam jeden najskuteczniejszy strzelec rywali Stephone Marbury (29 punktów plus 9 asyst, ale i siedem zgubionych piłek). Co symptomatyczne, nowojorczycy po wyśrubowaniu ligowego rekordu, gdy w kolejnych 33 grach nie dali rzucić rywalom 100 punktów, w następnych sześciu spotkaniach aż czterokrotnie tracili 100 i więcej "oczek".

Reklama

Zobacz wyniki i zdobywców punktów w meczach z 16 lutego

Dowiedz się więcej na temat: New Jersey

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama