Kings wciąż bez "domowej" porażki

Chris Webber zdobył 24 punkty i trafił ważny rzut na 1,5 sekundy przed końcem, prowadząc Sacramento Kings do wygranej na własnym parkiecie nad Orlando Magic 101:99.

"Królowie" wciąż nie poznali jeszcze smaku porażki w Arco Arena, gdzie do tej pory rozegrali 5 spotkań i wszystkie kończyli jako zwycięzcy.

Reklama

Tracy McGrady trafił dwie "3", a Pat Burke celnie dobił na 4 sekundy przed końcem i goście odrobili ośmiopunktowy deficyt, wyrównując na 99:99.

Webber, który zapisał na swoim koncie także 10 zbiórek, trafił jednak nad Shawnem Kempem po wyrzucie piłki z boku. Magic próbowali jeszcze raz odwrócić losy meczu, ale desperacki rzut Darrella Armstronga niemal z połowy boiska był bardzo niecelny.

McGrady, liderujący tabeli strzelców w NBA, zakończył mecz z 36 punktami, 14 zbiórkami i siedmioma asystami. Zespół z Orlando (bez Granta Hilla - uraz lewej kostki) przegrał drugi mecz z rzędu i ósmy w ogóle w Arco Arena. Magic nie wygrali w Sacramento od 19 grudnia 1993 roku.

W Los Angeles Steve Francis zdobył 11 ze swoich 27 punktów w IV kwarcie, a rookie Yao Ming dodał 20 (9/9 z gry!), a ich Houston Rockets pokonali Lakers 93:89. Dla ekipy z Miasta Aniołów (bilans 3-7) była piąta porażka w ostatnich sześciu meczach. Lakers grają wciąż bez Shaquille'a O'Neala, który powiedział, że ma nadzieję na powrót już w nadchodzący piątek, kiedy to "Jeziorowcy" w Staples Center podejmować będą Chicago Bulls. Kobe Bryant zdobył rekordowe dla siebie w tym sezonie 46 punktów, ale chybił "3" na kilka sekund przed końcem, która mogła dać gospodarzom wyrównanie.

Wyjazdową wygraną odnieśli Utah Jazz. Zespół z Salt Lake City wygrał w Toronto z tamtejszymi Raptors 82:78. Karl Malone uzyskał 11 ze swoich 15 "oczek" w IV kwarcie, Matt Harpring zdobył 23 punkty, a John Stockton dodał 15 dla Jazz. "Mailman", który nie doręczył 12 z pierwszych 14 przesyłek, zaliczył ofensywną zbiórkę, a chwilę potem trafil z półdystansu, dając swojej drużynie 4-punktowe prowadzenie na 1,5 minuty przed końcem. W końcówce gospodarze mieli szansę na uniknięcie porażki, ale zostały one ostatecznie pogrzebane kiedy rzut za trzy Voshona Lenarda chybił celu (4 sekundy do syreny). Alvin Williams zdobył 20, a Antonio Davis 18 punktów dla Raptors, którzy grali bez kontuzjowanego Vince'a Cartera.

Zobacz wyniki meczów i zdobywców punktów z 17 listopada oraz galerię zdjęć z NBA

Dowiedz się więcej na temat: orlando | Arena | magic | NBA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje