Kidd lepszy od Magica Johnsona

Cleveland Cavaliers pewnie pokonali San Antonio Spurs w niedzielnym meczu NBA. Z awansu do playoffs mogą się cieszyć Utah Jazz i Portland Trail Blazers.

Drużyna z najlepszym bilansem w rozgrywkach wygrała na własnym parkiecie z San Antonio Spurs 101:81. Cavs do zwycięstwa poprowadził LeBron James, który zdobył 38 punktów. Po 22 "oczka" dodali Mo Williams i Delonte West. Tym samym zespół z Cleveland może już zapomnieć o dwóch ostatnich porażkach, z Washington Wizards i Orlando Magic, których doznał na wyjazdach.

Reklama

Cavaliers z kolei u siebie mają bilans 37-1. Jeśli wygrają trzy końcowe spotkania na własnym parkiecie wyrównają rekord Boston Celtics z sezonu 1985/86.

W Spurs zawiedli Manu Ginobili i Tim Duncan. Argentyńczyk zdobył tylko cztery punkty, natomiast drugi z wymienionych koszykarzy sześć, ale wszystkie w pierwszej kwarcie.

Utah Jazz przerwali serię trzech porażek z rzędu, a pokonując w Nowym Orleanie Hornets 108:94 zapewnili sobie udział w playoffs. Goście zanotowali piorunujący start, gdyż po 12 minutach prowadzili 41:19. Wszyscy zawodnicy pierwszej piątki zespołu z Salt Lake City zdobyli dwucyfrową liczbę punktów. Najwięcej, 23, rzucił Ronnie Brewer.

Jazz na zakończenie sezonu nie mogą zając gorszego miejsca niż ósme w Konferencji Zachodniej. - Jesteśmy zadowoleni, że awansowaliśmy do playoffs, ale nie będziemy się cieszyć z ósmej lokaty - powiedział Deron Williams, który zdobył 21 punktów i zaliczył 11 asyst.

Portland Trail Blazers przegrali w Houston z miejscowymi Rockets 88:102, ale dzięki zwycięstwu Dallas Mavericks nad Phoenix Suns, mają zapewniony awans do playoffs. "Rakiety" prowadzone przez Yao Minga, który zdobył 21 punktów i zebrał 12 piłek, objęły prowadzenie w pierwszej kwarcie i już go nie oddały.

Wygrana Mavericks praktycznie także zapewnia im udział w tegorocznym playoffs. Zespół z Dallas rozprawił się ze "Słońcami" 140:116. Żeby awans drużyny z Teksasu nie stał się jednak faktem, musiałyby ona przegrać pozostałe pięć meczów do końca sezonu, przy założeniu, że ekipa z Arizony odniesie same zwycięstwa.

Niedziela była wielkim dniem dla Jasona Kidda, obrońcy Mavericks. Zdobył 19 punktów, ale przede wszystkim zaliczył aż 20 asyst, najwięcej w sezonie. Dzięki temu na liście wszech czasów, dotyczącej ostatnich podań, awansował na trzecie miejsce, prześcigając samego Earvina "Magica" Johnsona. Z 16 asystami ustanowił też rekord klubowy w ilości asyst w pierwszej połowie, a z 20 w całym meczu.

Niedzielne wyniki:

Cleveland Cavaliers - San Antonio Spurs 101:81

Dallas Mavericks - Phoenix Suns 140:116

Detroit Pistons - Charlotte Bobcats 104:97

Toronto Raptors - New York Knicks 103:112

Houston Rockets - Portland Trail Blazers 102:88

Minnesota Timberwolves - Denver Nuggets 87:110

New Orleans Hornets - Utah Jazz 94:108

Oklahoma City Thunder - Indiana Pacers 99:117

New Jersey Nets - Philadelphia 76ers 96:67

AFP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Utah | cleveland cavaliers | portland | cavaliers | jazz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje