Jubileusz trenera Heat

Koszykarze Miami Heat przełamali serię pięciu porażek z rzędu. W niedzielnym meczu ligi NBA podopieczni Pata Rileya wygrali na wyjeździe z LA Clippers 100:94.

Nie zmienia to faktu, że Heat spisują się w obecnym sezonie poniżej oczekiwań. Była to ich dopiero piąta wygrana. 15 razy zespół z Miami schodził z parkietu pokonany.

Reklama

Gości do zwycięstwa poprowadził Dwayne Wade, który zdobył 35 punktów i zaliczył 10 asyst. Udonis Haslem i Ricky Davis "dorzucili" po 17 "oczek" i Pat Riley mógł się cieszyć z 1200. wygranej w trenerskiej karierze. Ze swoim okazałym dorobkiem Riley plasuje się na trzecim miejscu na liście wszechczasów. Więcej zwycięstw od trenera Heat mają Lenny Wilkens i Don Nelson.

W ekipie Clippers najlepszym strzelcem był Corey Maggette (24 pkt).

"Walczyliśmy zaciekle i prezentowaliśmy się z dobrej strony jako zespół. Uważam, że to zadecydowało o naszym zwycięstwie. Mam nadzieję, że to początek naszej dobrej passy" - powiedział Wade.

Liderzy Central Division Detroit Pistons odnieśli 14 zwycięstwo w 20 meczu pokonując u siebie Charlotte Bobcats 104:85. Autorami sukcesu w Auburn Hills byli Chauncey Billups, który zdobył 20 punktów, Antonio McDyess - 19 pkt i 9 zbiórek oraz Richard Hamilton - 18 pkt. Wywodzący się ze stanu Michigan Jason Richardson uzyskał dla gości 15 punktów, natomiast skuteczny zazwyczaj w zespole Bobcats, Gerald Wallace - zaledwie trzy.

W dogrywce rozstrzygnęły się losy meczu w Portland, gdzie miejscowi Trail Blazers pokonali Milwaukee Bucks 117:113. Wśród gospodarzy brylował Brandon Roy zdobywając 26 punktów, o dwa mniej miał LaMarkus Aldridge. 33 punkty (osobisty rekord sezonu), z których 14 uzyskał w trzeciej kwarcie - to dorobek Maurice Williamsa.

W Nowym Orleanie Hornets, grając bez kontuzjowanych Morrisa Petersona i Peji Stojakovica, odnieśli 14 zwycięstwo w sezonie. Tym razem wygrali z Seattle SuperSonics 91:88. Najcelniej w zespole Hornets rzucał najniższy w zespole (183 cm) Chris Paul - 29 punktów. Paul miał ponadto 10 asyst.

Druga drużyna Atlantic Division, Toronto Raptors pokonała u siebie Houston Rockets 93:80, głównie dzięki znakomitej dyspozycji Chrisa Bosha (21 punktów i 10 zbiórek). Wśród Teksańczyków wyróżnił się były zawodnik gospodarzy Tracy McGrady (23 punkty). Najwyższy gracz Rockets, Chińczyk Yao Ming (226 cm) zaliczył 15 punktów.

93 triple-double w karierze (13 punktów, 13 asyst i 10 zbiórek) zanotował Jason Kidd z New Jersey Nets w przegranym w Waszyngtonie meczu z Wizards 89:104.

Wiceliderzy Pacific Division, Los Angeles Lakers wygrali trzeci mecz z rzędu. Pokonali przed własną publicznością Golden State Warriors 123:113. Czołowy zawodnik "Jeziorowców" Kobe Bryant uzyskał 28 punktów (6 zbiórek i 8 asyst - rekord osobisty sezonu), a sześciu innych graczy Lakers uzyskało double-double.

Wyniki niedzielnych meczów:

Toronto Raptors - Houston Rockets 93:80

LA Clippers - Miami Heat 94:100

Detroit Pistons - Charlotte Bobcats 104:85

Portland Trail Blazers - Milwaukee Bucks 117:113

New Orleans Hornets - Seattle SuperSonics 91:88

Washington Wizards - New Jersey Nets 104:89

LA Lakers - Golden State Warriors 123:113

Dowiedz się więcej na temat: lakers | miami | jubileusz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama