Heat pokonali Bucks

Aż dwóch dogrywek potrzebowali Miami Heat, by pokonać Milwaukee Bucks (112:110) w najbardziej zaciętym pojedynku rozegranym minionej nocy na parkietach National Basketball Association.

W pozostałych niedzielnych meczach, Mavs wygrali z Wizards 122:113, Sixers poradzili sobie z Magic (96:87), Sonics pokonali Grizzlies 118:113, a Kings zwyciężyli Nuggets 101:89.

Reklama

Cichym bohaterem pojedynku na Florydzie był Keyon Dooling, który grał tylko 7 sekund w ciągu ostatnich 18 minut pojedynku, ale w końcówce pierwszej dogrywki wykorzystał stratę Keith'a Van Horna i "lay-upem" trafił na 1,7 s przed syreną doprowadzając do drugich dodatkowych pięciu minut.

- To był jeden z najbardziej szalonych meczów, w jakich kiedykolwiek uczestniczyłem - powiedział Stan Van Gundy, szkoleniowiec Heat, którzy grali już drugi mecz z rzędu bez swojego najlepszego strzelca Dwyane'a Wade'a. - Przegrywać czterema punktami na 11 s przed końcem (pierwszej dogrywki - przyp. red.) i zrobić to co zrobiliśmy...mieliśmy trochę szczęścia.

Van Horn, który zdobył 26 punktów dla Bucks, miał szansę zrehabilitować się za swoją kluczową stratę, ale na sekundę przed końcem drugiej dogrywki spudłował rzucając za trzy.

Shaquille O'Neal zdobył 19 punktów i zaliczył 18 zbiórek, a Eddie Jones dodał 19 "oczek" dla ekipy z Miami.

Szóste zwycięstwo z rzędu odnieśli Sonics, pokonując w Key Arena Memphis Grizzlies 118:113. Ray Allen zdobył 34 punkty dla Sonics, którzy odrobili w IV kwarcie aż 21-punktową stratę. Mecz trwa 48 minut i mówiliśmy o tym - wyjaśnił coach gospodarzy Nate McMillan. - Chcieliśmy powoli "wrócić do gry", obronić i rzucić, obronić i rzucić. Tak właśnie się stało.

Pau Gasol uzyskał 25 "oczek" dla Grizzlies, którzy legitymują się nie najlepszym bilansem (2-5).

Po raz siódmy w ostatnich ośmiu pojedynkach wygrali natomiast Mavericks. Zespół z Dallas wygrali w stolicy z Wizards 122:113, mając najlepszego strzelca w Dirku Nowitzkim (32 pkt). Dobre spotkanie rozegrał także były zawodnik drużyny z Waszyngtonu Jerry Stackhouse, zdobywając 28 punktów, przy 50-procentowej skuteczności z gry (9/18). "Stack" dobrze wypełnił lukę po kontuzjowanym Michaelu Finleyu i to mimo, iż nie wyszedł na parkiet w wyjściowym składzie.

Antawn Jamison oraz Larry Hughes zdobyli po 23 punkty dla Wizards, którzy stali się pierwszym zespołem w tym sezonie, który rzucił 100 punktów przeciwko Mavs.

Zobacz wyniki oraz zdobywców punktów w meczach z 14 listopada

Dowiedz się więcej na temat: miami

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje