Gortat został skandalistą

Czasami bywa tak, że jedna nieprzemyślana wypowiedź może przekreślić zawodnikowi dobrą opinię w klubie, a nawet całej NBA. Oby nie było tak z Marcinem Gortatem, który za jeden z wywiadów w polskiej prasie został bardzo ostro skrytykowany przez amerykańskie media.

We wtorkowym wydaniu "Rzeczpospolitej" Polaka zapytano o to, czy trener Stan Van Gundy rzeczywiście nie wytrzymuje presji ważnych meczów, tak jak mówi Shaquille O'Neal. Gortat przyznał, że środkowy Phoenix Suns może mieć trochę racji oraz że head coach Orlando Magic rzeczywiście często bywa zbyt nerwowy.

Reklama

Wywiad ten oburzył amerykańskich felietonistów, m.in. Johna Dentona z Florida Today. Jeśli porażka z Philadelphią Van Gundy'ego nie zdenerwowała, to na pewno zrobią to słowa z Polski - pisze dziennikarz. Van Gundy nie powinien się obawiać krytyki, a na pewno nie ze strony rezerwowego centra z dwuletnim stażem w lidze. - kontynuuje.

W podobnym tonie wyraża się David Whitley z Orlando Sentinel. To zdecydowanie może rozzłościć Van Gundy'ego. Odnosi się także do wypowiedzi Polaka o tym, że wciąż niewiele zagrywek ustawianych jest pod niego - Jezu, on ledwie kilka razy zdobył ponad 10 punktów i już myśli, że jest Kareem Abdul-Gortat.

Na szczęście sytuację uspokoił nieco sam trener - Dla mnie to żaden problem, już o tym z Marcinem rozmawiałem. Nie podobało mi się to, ale ja oceniam ludzi za podejście do gry. Znam go już 2 lata, to bardzo dobry gracz, daje się trenować. Czasem i mi zdarza się powiedzieć coś głupiego. Ważne, żeby nie było to nagminne.

Miejmy nadzieję, że burzliwa reakcja mediów nie wpłynie na trenera Orlando Magic i już dzisiejszej nocy, w drugim spotkaniu przeciwko Philadelphia 76ers Polak dostanie szansę na rehabilitację.

***

Dowiedz się więcej o Marcinie Gortacie!!

Dowiedz się więcej na temat: skandalista | orlando | Gortat

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje