Finley i Bradley pozostają w Mavs

Prawdopodobnie Markowi Cubanowi uda się przekonać Michaela Finley`a by przez kolejnych siedem lat występował na parkietach NBA w uniformie Dallas Mavericks.

Finley miałby w lwiej części partycypować w przyszłorocznym budżecie klubu, który ma wzrosnąć z 35 do ponad 42 milionów dolarów i zarobi ponad jedną czwartą środków przeznaczonych na zarobki. Przy klauzuli zapewniającej Finley`owi wzrost uposażenia w ciągu siedmiu lat na jego konto wpłynie około 120 milionów dolarów. - Zupełnie nie martwię się o kontrakt Michaela. Wiem, że na nasze warunki na pewno przystanie - wypowiedział się na łamach The Dallas Morning News trener Mavs Don Nelson. Finley swym doskonałym statystykom (21,5 punktu, 5,2 zbiórki i 4,4 asysty) pomógł ekipie z Teksasu walczyć po raz pierwszy w play off od 1988 roku.

Reklama

Bliski przedłużenia umowy z klubem - jak donosi gazeta - jest i inny z wolnych agentów - Shawn Bradley.

Karuzela transferowa na dobre ruszy jutro, bowiem kończy się okres w którym kluby nie mogły zawierać umów z "free agent".

Dowiedz się więcej na temat: "Dallas"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama