Duncan lepszy od Bryanta

Bez Shaquille'a O'Neala łatwiej pokonać Los Angeles Lakers. Do takiego wniosku musiał dojść Tim Duncan i jego San Antonio Spurs, którzy w piątek wygrali w Staples Center 105:96.

Drugie zwycięstwo w sezonie odnieśli koszykarze Phoenix Suns pokonując w Filadelfii "Szóstki" 108:98. Polak Maciej Lampe nie zagrał ani minuty w barwach "Słońc".

Reklama

W zeszłosezonowym półfinale Konferencji Zachodniej LAL uporali się z zespołem z San Antonio, mimo że przegrywali 0-2 w serii. W piątek Duncan rzucając 26 punktów (10 z 21 z gry, 6 z 12 z osobistych) i notując 16 zbiórek wyraźnie pomógł "Ostrogom" w rewanżu. Lidera dzielnie wspierali Argentyńczyk Manu Ginobili (18 "oczek", 7 zbiórek, 6 asyst i 5 przechwytów) i francuski rozgrywający Tony Parker (16 punktów, 6 decydujących podań).

Drużynie z "Miasta Aniołów" nie pomogło 28 "oczek" Kobe'a Bryanta, zdobytych jednak przy niezbyt szczególnej skuteczności (8 z 22 z gry) i 24 punkty Lamara Odoma, który ponadto dołożył 11 zbiórek.

Do zwycięstwa Suns w Filadelfii poprowadzili Amare Stoudemire i Shawn Marion. Ten pierwszy rzucił 29 punktów i miał 10 zbiórek, a drugi zdobył 24 "oczka" i zanotował 11 zbiórek. Lider "Szóstek" Allen Iverson rzucił 25 punktów, ale przy fatalnej skuteczności (6 z 20 z gry). Ponadto zanotował aż siedem strat. Ten właśnie element zadecydował o porażce ekipy z Filadelfii. Gospodarze mieli aż 23 straty, po których "Słońca" zdobyły 34 punkty.

Pierwsze zwycięstwo w sezonie odnieśli koszykarze z Houston. W FedExForum w Memphis pokonali miejscowych Grizzlies 89:81. Nowa gwiazda "Rakiet" Tracy McGrady rzuciła 30 punktów i zanotowała dziewięć asyst. - Mecz nie był łatwy, ale dobrze się w nim zaprezentowaliśmy. Pokazaliśmy, że możemy być zespołem - powiedział obrońca Rockets.

14 punktów dołożył Jim Jackson, a 11 Juwan Howard. Z kolei center Dikembe Mutombo zablokował sześć rzutów rywali i został czwartym graczem w historii, który ma na koncie 3000 "czap".

Obrońcy trofeum Detroit Pistons przegrali pierwszy mecz w sezonie ulegając w Toronto miejscowym Raptors 89:101. "Tłokami" nie opiekował się trener Larry Brown, który po operacji biodra powróci do zespołu najwcześniej za siedem-dziesięć dni. Sukces Raptors zawdzięczają głównie Lorenowi Woodsowi (17 pkt i najwyższa w karierze liczba zbiórek - 14) oraz Vince'owi Carterowi - 12 "oczek". W zespole pokonanych wyróżnili się Richard Hamilton i Chauncey Billups rzucając po 24 punkty.

Dopiero po dwóch dogrywkach New Jersey Nets pokonali w Chicago Bulls 111:106, odnosząc pierwsze zwycięstwo w sezonie. 26 minut grał w ich szeregach Alonzo Mourning, który rozegrał drugie spotkanie po 11-miesięcznej przerwie spowodowanej transplantacją nerki. Mourning zdobył 17 punktów i miał pięć zbiórek. Pierwszoroczniak Luol Deng ("Byki") w pierwszym swoim występie w NBA uzyskał double-double (18 pkt i 10 zbiórek).

Zobacz wyniki oraz zdobywców punktów w meczach z 5 listopada

AFP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Phoenix Suns | koszykarze | Tim Duncan

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje