Dołek 76ers

Nie pomógł graczom Philadelphii 76ers powrót na ławkę trenerską coacha Larry`ego Browna. Gdy Brown przechodził w szpitalu wnikliwe badania nerek ekipa z Miasta Braterskiej Miłości pod batutą asystenta Randy Ayersa przegrywała kolejno z Milwaukee, Seattle i Los Angeles.

Sprawcami piątej wpadki z rzędu drużyny z Filadelfii są Phoenix Suns, którzy ograli w swej hali Amererica West Arena niedawnych liderów ligi 84:71.

Reklama

Goście aż dwudziestokrotnie gubili piłki, a drogę do kosza "Słońc" znalazło tylko 27 rzutów z 72 prób. Piąta porażka z rzędu to najdłuższa feralna seria od marca 1998 roku, pierwszego sezonu gdy Larry Brown prowadził 76ers. Wśród pokonanych wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie pojawił się na parkiecie Allen Iverson, który wciąż przechodzi rekonwalescencję potłuczonego biodra. Gościom najwięcej punktów zaaplikował Cliff Robinson (22 "oczka"), a Jason Kidd zanotował kolejne triple-double w sezonie (12 punktów, 14 asyst i 10 zbiórek).

Zobacz wyniki i zdobywców punktów w meczach z 23 marca

Dowiedz się więcej na temat: brown

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje