Bryant zatrzymany, seria 76ers trwa

Kluczem do zwycięstwa nad Los Angeles Lakers jest wyeliminowanie z gry lidera zespołu z "Miasta Aniołów" Kobe Bryanta. Andre Iguodala uprzykrzał życie jak mógł najlepszemu strzelcowi Lakers i przyniosło to skutek. Jego Philadelphia 76ers wygrała przed własną publicznością z Lakers 85:81.

Koszykarze 76ers odnieśli tym samym trzecie zwycięstwo z rzędu. Iguodala był na tyle skuteczny, że Bryant trafił zaledwie 7 z 27 rzutów z gry. Zawodnik 76ers całą swoją uwagę poświęcił Bryantowi. Iguodala zdobył zaledwie 5 punktów. Od dziurawienia kosza rywali byli inni zawodnicy 76ers, jak na przykład Allen Iverson. Iverson znakomicie wywiązał się ze swoich zadań zdobywając 34 punkty w tym te najważniejsze na 22 sekundy przed końcem spotkania.

Reklama

W ekipie Lakers najwięcej punktów uzyskał Chris Mihm (20). Bryant zakończył ten mecz z dorobkiem 17 "oczek".

Piąte zwycięstwo w sezonie odnieśli obrońcy mistrzowskiego tytułu San Antonio Spurs. "Ostrogi" pokonały na wyjeździe Boston Celtics 103:82. Zespół z San Antonio do zwycięstwa poprowadził Tim Duncan, który zdobył 29 punktów i zaliczył 12 zbiórek. Duży wkład w zwycięstwo Spurs miał także Tony Parker (23). Decydująca o końcowym wyniku była trzecia kwarta wygrana przez gości 34:15. Spursi wygrali szesnasty raz z rzędu z drużyną z Bostonu. Ostatni raz gracze Celtics zwyciężyli w bezpośredniej konfrontacji 8 stycznia 1997 roku.

W innym ciekawym piątkowym spotkaniu koszykarze Washington Wizards ograli Seattle SuperSonics 137:96. Już przed ostatnią kwartą gospodarze mieli na koncie ponad sto punktów (dokładnie 106). Poprzednio taka sztuka udała się Wizards ponad pięć lat temu, w rywalizacji z Milwaukee Bucks.

Do zwycięstwa stołeczny zespół poprowadził Gilbert Arenas - 32 pkt. Łącznie aż siedmiu zawodników Wizards zdobyło co najmniej dziesięć punktów. Natomiast wśród pokonanych najskuteczniejsi byli Rashard Lewis i Ray Allen - po 17 pkt.

Nadal bez porażki pozostaje Detroit Pistons (sześć wygranych na koncie). Tym razem koszykarze tego klubu wygrali na wyjeździe z Portland Trail Blazers 84:81. Największy udział w sukcesie miał Chauncey Billups - 21 punktów i dziesięć asyst.

Zobacz WYNIKI oraz czołowych STRZELCÓW w meczach z 11 listopada

Tabele NBA

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: NBA | koszykarze | lakers

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje